29-letnia Holenderka wykonała ten gest przed bramą Arbeit Macht Frei (Praca czyni wolnym).

Kobieta została oskarżona o uprawianie nazistowskiej propagandy. Prokuratura nałożyła na nią grzywnę, którą zgodziła się zapłacić.

Kobieta przekazała, że żałuje swojego zachowani i to był nieudany żart.

To nie pierwszy przypadek zatrzymania obcokrajowców za propagowanie nazistowskiej propagandy w Polsce - za ten zarzut grozi do dwóch lat więzienia.

W 2013 r. dwóch tureckich studentów zostało skazanych na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę za podobne nazistowskie pozdrowienie w Auschwitz.

Niemcy zbudowali obóz zagłady w Oświęcim po zajęciu Polski na początku II wojny światowej. W ciągu nieco ponad czterech i pół roku zamordowano w Auschwitz co najmniej 1,1 miliona ludzi. Prawie milion z nich stanowili Żydzi.

Osoby deportowane do kompleksu obozowego były gazowane, głodzone, zamęczane, a nawet zabijane w ramach eksperymentów medycznych. Zdecydowana większość została zamordowana w kompleksie komór gazowych w obozie Auschwitz II-Birkenau.