"The Telegraaf" pisze, że holenderski wywiad zdecydował się działać po tym jak w otoczeniu premiera zauważono obecność "obserwatorów" - osób wynajętych przez organizacje przestępcze do zbierania informacji na temat celu porwania bądź ataku.

Prokuratura odmawia komentarza na pytanie o to, czy ochrona Ruttego została wzmocniona, ale informacje te podają holenderskie media, powołując się na swoje źródła.

"The Telegraaf" podaje, że do ochrony premiera skierowano funkcjonariuszy ze Służby Ochrony Królewskiej i Dyplomatycznej.

Czytaj więcej

Zamachowiec, drobny mężczyzna w zielonej kurtce i w ciemnej czapce, oddał pięć strzałów do Petera de
Holandia. Postrzelono dziennikarza. Podejrzany Polak

Obecność funkcjonariusza odpowiedzialnego za bezpieczeństwo była bardziej niż zwykle widoczna w czasie dwudniowej debaty budżetowej, która odbyła się w holenderskim parlamencie w ubiegłym tygodniu. Wówczas zakładano, że miało to związek z koniecznością zapewnienia ochrony Geertowi Wildersowi, liderowi Partii Wolności (PVV), który jest dodatkowo chroniony od czasu zabójstwa reżysera Theo van Gogha przed ponad 15 laty.

Rutte ma zwyczaj jeździć do pracy na rowerze i spacerować po Hadze bez ochrony

Jednak teraz "The Telegraaf" pisze, że funkcjonariusz był odpowiedzialny również za bezpieczeństwo premiera.

Rutte znany jest z tego, że nie przywiązuje zbyt dużej wagi do kwestii swojego bezpieczeństwa. W czasie pełnienia przez 11 lat funkcji szefa rządu ma zwyczaj jeździć do pracy na rowerze i spacerować po Hadze bez ochrony.

W ubiegłym tygodniu minister finansów, Wopke Hoekstra ogłosił przeznaczenie w 2022 roku dodatkowych 400 mln euro na walkę z przestępczością zorganizowaną.