Reklama

Niemiecki robotnik truł swoich kolegów

Policja podejrzewa, że jego ofiarą padło 21 osób
Niemiecki robotnik truł swoich kolegów

Foto: www.maxpixel.net

Aresztowano go, gdy jeden z robotników zakładów ARI Armaturen w pobliżu Bielefeld (w Północnej Nadrenii-Westfalii) zauważył dziwny proszek na swoich kanapkach, które wziął na drugie śniadanie. Powiedział o tym przełożonym, a ci sprawdzili nagrania zakładowych kamer.

Zauważono na nich mężczyznę, który otwiera cudze pudełko śniadaniowe i coś tam sypie. - Początkowo myśleliśmy, że to był głupi dowcip, a nie próba zabójstwa – powiedział jeden z zaskoczonych menedżerów firmy. Ale skrupulatni Niemcy wysłali dziwny proszek do laboratorium i okazało się, że to octan ołowiu – substancja bez smaku, ale za to bardzo trująca.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama