Reklama

Lubuskie: Ostrzelano autokar z dziećmi

Zielonogórska policja szuka sprawcy ostrzelania autobusu z dziećmi w Nowogrodzie Bobrzańskim. Nikt nie ucierpiał.

Aktualizacja: 20.05.2017 10:29 Publikacja: 20.05.2017 10:21

Lubuskie: Ostrzelano autokar z dziećmi

Foto: materiały policji

Do ostrzelania pojazdu doszło w piątek około godz. 13.55. Autokar firmy transportowej Wataha wiózł dzieci do Bogaczowa.

W Nowogrodzie Bobrzańskim na ul. Bogaczowskiej, między wiaduktem kolejowym, a hurtownią ogólnobudowlaną, ktoś ostrzelał autokar, najprawdopodobniej z wiatrówki.

– Huk był tak wielki, że kierowca przez moment nie wiedział co się stało – opowiada Marek Ziółkowski, właściciel firmy Wataha, portalowi poscigi.pl.

Według jego relacji, dzieci upadły na podłogę w autobusie, a kierowca zatrzymał pojazd. Wtedy okazało się, że ktoś strzelił do autokaru.

– Kulka była na wysokości głowy siedzącego dziecka – relacjonował Marek Ziółkowski. Firma powiadomiła policję.

Reklama
Reklama

– Funkcjonariusze, gdy zobaczyli ślad po kuli potwierdzili, że do autokaru ktoś strzelił – zdradza firmy Wataha.

Podinsp. Małgorzata Barska, z zielonogórskiej policji zdradza nam, że oględziny autobusu wykazały, że w kierunku pojazdu oddano jeden strzał, prawdopodobnie z wiatrówki.

- Znaleźliśmy jeden otwór wlotowy ponad siedzeniami dziećmi. Nikomu nic się nie stało – mówi policjantka.

Funkcjonariusze wszczęli dochodzenie w sprawie narażania dzieci na niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia oraz uszkodzenia samochodu. Na razie nikt nie został zatrzymany.

- Chcemy zrobić wszystko, by sprawcę pociągnąć do odpowiedzialności karnej i uniknąć podobnych, niebezpiecznych sytuacji w przyszłości – zapowiada Marek Ziółkowski i funduje 2 tys. zł nagrody za pomoc w znalezieniu sprawcy ostrzelania autokaru.

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama