Nagranie z ataku na studentkę pojawiło się w sieci. Dziewczyna próbowała zatrzymać napastnika, ale ten odepchnął ją i uciekł.
Policja wszczęła postępowanie w tej sprawie. Napastnikowi grożą zarzuty o molestowanie seksualne.
- Kiedy tylko usiadłam zaczął robić uwagi w stylu: "Ubierasz się tak w czasie ramadanu? Powinnaś się wstydzić" - mówiła studentka w rozmowie z Hurriyet Daily News.
Mężczyzna został zatrzymany, ale wypuszczono go po przesłuchaniu. Napastnik twierdził, że został "sprowokowany" do ataku. Policja wydała już jednak nakaz aresztowania mężczyzny - w związku z głosami oburzenia ze strony organizacji broniących praw kobiet.
- Nie chcę, by mógł poruszać się swobodnie (po mieście), bo wtedy ja już nie mogę tego robić - powiedziała zaatakowana.
W sądzie toczy się już podobne postępowanie, przeciwko mężczyźnie, który w 2016 roku zaatakował 23-letnią pielęgniarkę w autobusie publicznym. W tym przypadku ofiara została również zaatakowana za to, że nosiła szorty.