Reklama

Zakupy kosztują coraz więcej

Znacząca zwyżka kosztów pracy i energii – między innymi te czynniki będą podbijały w 2020 roku ceny produktów i usług.

Aktualizacja: 07.01.2020 10:37 Publikacja: 06.01.2020 21:00

Zakupy kosztują coraz więcej

Foto: Adobe Stock

Polacy będą wydawać nominalnie więcej, natomiast skala zwyżek będzie w dużej mierze zależeć od struktury koszyka.

– Niestety, to nie są dobre wiadomości dla gospodarstw uboższych: tam udział wydatków na żywność w koszyku jest ponadprzeciętnie wysoki. Jeśli więc, tak jak w 2019 r., ceny żywności rosną wyraźnie powyżej poziomu inflacji, to realizacja innych potrzeb życiowych będzie utrudniona – komentuje Sonia Buchholtz, ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan. Zwraca uwagę, że gros świadczeń jest niewaloryzowanych. Dlatego sytuacja gospodarstw, których głównym źródłem dochodu są świadczenia, będzie trudniejsza.

W listopadzie 2019 r. produkty i usługi zakupione przez hipotetyczną rodzinę czteroosobową podrożały rok do roku o prawie 7,1 proc. do 1244,33 zł – wynika z szacunków „Rzeczpospolitej". Najbardziej w tym czasie zdrożały ziemniaki. Mocno w górę poszły też ceny herbaty, jabłek i cukru. W koszyku uwzględniliśmy ceny 37 artykułów i usług, z jakich najczęściej korzystają rodziny. Znajduje się tam mięso, nabiał, owoce, warzywa, zimna i ciepła woda, paliwa i artykuły higieniczne. Ich ceny zostały pomnożone przez średnie zużycie danych produktów w rodzinie.

Z naszych szacunków wynika, że najmniej na powyższe zakupy wyda rodzina mieszkająca w województwie podlaskim – 1196 zł, o ponad 108 zł mniej niż rodzina z dolnośląskiego. W mazowieckim taki koszyk ma wartość 1244 zł.

Reklama
Reklama

Ekonomiści zwracają uwagę, że wzrost cen żywności ma charakter cykliczny. Od 1999 r. w Polsce występowało już pięć takich szczytów (najpierw co cztery–pięć lat), a w ostatnich latach cykl ten był nieregularny.

– Na przełomie 2014 i 2015 r. zamiast szczytu cen żywności wystąpił jej spadek i od 2016 r. ceny żywności w Polsce rosną, a cykl cen na rynku żywności uległ skróceniu do dwóch lat – komentuje Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska. Dodaje, że w Polsce ceny żywności przez najbliższe jeden–dwa kwartały nadal będą wysokie. Nałożą się na to czynniki globalne i krajowe. Za pewne należy uznać m.in. znaczący wzrost kosztów pracy i energii.

– Na 2020 r. zaplanowano jedną z najwyższych zwyżek płacy minimalnej, która dotknie zapewne część stanowisk w przetwórstwie żywności i niekiedy też w sprzedaży – podkreśla ekspertka Lewiatana. Z uwagi na czynniki behawioralne (traktowanie płacy minimalnej jako swoistej kotwicy oczekiwań) pozostali pracownicy najprawdopodobniej będą próbowali negocjować wzrost swoich uposażeń – tu jednak spowolnienie będzie działać na ich niekorzyść.

– Co do zasady im większa skala zaangażowania pracy ludzkiej w dany produkt czy usługę, tym wzrost cen będzie bardziej odczuwalny. Jeśli mówimy o żywności, to naturalnym kandydatem jest gastronomia. Przy takiej skali podwyżek jest nieprawdopodobne, by pracodawcy wzięli na siebie wzrost kosztów pracy – uważa Buchholtz.

Z kolei wzrost cen energii będzie miał duże znaczenie w przetwórstwie i przechowywaniu: produkty pieczone czy mrożone będą bardziej kosztochłonne. – Wzrost cen chleba to bardzo niekorzystne połączenie tych czynników – wskazuje ekspertka Lewiatana.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama