Reklama

Nad Wisłą szybko przybywa producentów win

Już 319 firm wytwarza wino w Polsce. Przed dekadą było ich zaledwie 21.

Aktualizacja: 17.08.2020 21:01 Publikacja: 17.08.2020 21:00

Nad Wisłą szybko przybywa producentów win

Foto: Adobe Stock

Grono polskich winiarzy powiększyło się w tym roku co najmniej o 25 nowych odważnych graczy. Na liście ewidencji producentów i przedsiębiorców wyrabiających wino widnieje już 319 podmiotów, a 10 kolejnych wniosków jest jeszcze rozpatrywanych.

Tymczasem przed dekadą, w sezonie 2010/11, działało w Polsce jedynie 21 zarejestrowanych producentów. Szybki rozwój tego sektora zaczął się w 2008 roku od zmiany przepisów, które ułatwiły produkcję wina z własnych zbiorów.

– Winiarstwo nadal nie jest zajęciem dla osób, które chcą szybko zarobić lub nie lubią ryzyka – mówi Roman Myśliwiec, prezes Podkarpackiej Akademii Wina. Według niego w Polsce to nadal zajęcie o wymiarze bardziej prestiżowym niż dochodowym. W Polsce na uprawę winorośli czy produkcję wina nie można dostać dofinansowania z żadnego z programów wsparcia rolnictwa.

– Wiele osób szuka źródeł dofinansowania. Nie ma dofinansowania wprost, ale można znaleźć wsparcie na przetwórstwo, inkubatory przedsiębiorczości, enoturystykę – tłumaczy ekspert. Branża rośnie więc zupełnie samodzielnie, bo choć lokalne wino jest znaną na całym świecie atrakcją przyciągającą turystów, to jednak w Polsce winiarze nie doczekali się żadnego wsparcia. Dziś reguluje to rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 z 2013 r., które nie obejmuje Polski. Bez tego wypłata jakichkolwiek środków nie jest możliwa.

Czytaj także: Butelki zalegają w piwnicach. Pandemia szkodzi szampanowi

Reklama
Reklama

Dla porównania: w Niemczech od ponad dekady działa Narodowy Program Wsparcia dla sektora winiarskiego, który na lata 2019 i 2020 przewidział dofinansowanie 38,895 mln euro, na co uzyskali środki z Unii Europejskiej. Nowe rozdanie dla europejskich programów ruszy wraz z nadchodzącą nową perspektywą finansową WPR, prawdopodobnie dopiero od 2022 r.

Zainteresowanie winiarstwem w Polsce rośnie. Od ostatniego semestru ze studiami podyplomowymi na temat enologii ruszył krakowski Uniwersytet Rolniczy. Podobne studia prowadzą i inne uniwersytety – Warszawski, Jagielloński czy Śląski. Obecnie kolejne rekrutacje zostały uzależnione od rozwoju epidemii.

W Polsce – z powodu warunków klimatycznych – najlepiej udają się wina białe. Nadwiślańskie trunki, ze względu na niewielkich rozmiarów winnice, są drogie – ceny zaczynają się od 30 zł za butelkę. A właśnie przekonanie konsumentów, że powinno być tańsze, wskazują eksperci jako jedną z przeszkód rozwoju sektora. Polskie wino nie może też być reklamowane, podobnie jak cydr, który kilka lat temu był nazywany nadzieją polskich sadowników, ale właśnie znika z półek, przegrywając z reklamowanymi piwami z dodatkiem soków.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama