Reklama

Vinoforum: Polskie wina zdobywają uznanie na świecie

Na mapie winiarskiego świata Polska staje się krajem z mocną pozycją, a produkowane nad Wisłą wina białe i różowe mogą rywalizować z międzynarodową czołówką – uważają organizatorzy 25. Międzynarodowego Konkursu Winiarskiego Vinoforum, który rozpoczął się w czwartek w Zakopanem.

Aktualizacja: 25.08.2016 13:01 Publikacja: 25.08.2016 12:08

Na mapie winiarskiego świata Polska staje się krajem z mocną pozycją, a produkowane nad Wisłą wina b

Na mapie winiarskiego świata Polska staje się krajem z mocną pozycją, a produkowane nad Wisłą wina białe i różowe mogą rywalizować z międzynarodową czołówką.

Foto: 123rf.com

Enolog Wojciech Bosak z Polskiego Instytutu Winorośli i Wina, dyrektor techniczny konkursu ocenił, że kondycja polskiego winiarstwa jest dobra, szczególnie w ostatnich trzech latach, kiedy w naszym kraju przybyło winnic.

- W tym roku mamy zarejestrowanych 150 winnic, które produkują wina na sprzedaż. Jakość polskiego wina stale rośnie. Nasze wina zdobywają medale na międzynarodowych konkursach winiarskich, a konsumenci chętnie je kupują. Produkujemy wszystkie rodzaje win, a najlepiej udają się białe i różowe – tu możemy rywalizować z międzynarodową czołówką – powiedział Bosak.

W Polsce najwięcej winnic jest w województwach: lubuskim, małopolskim i podkarpackim. Komercyjne winiarstwo istniało w Polsce po drugiej wojnie światowej w lubuskim, ale upadło w latach 60. Obecnie nasze winiarstwo odradza się. Polskie wina nie należą do tanich, ponieważ koszty produkcji są wysokie. Wynika to z kilku przyczyn m.in. z uwarunkowań klimatycznych, trudniejszych do hodowli winorośli niż na południu Europy. Ponadto w starych krajach winiarskich południa Europy winnice istnieją od wielu pokoleń. U nas winiarze muszą ponieść ogromne koszty inwestycyjne, aby uruchomić produkcję. Koszt uruchomienia niewielkiej komercyjnej winnicy produkującej 10 – 15 tys. butelek rocznie to inwestycja od pół do miliona zł.

Międzynarodowy Konkurs Winiarski Vinoforum odbywa się w Polsce po raz drugi. Poprzednim razem 20. edycja konkursu gościła w Krynicy. Jak powiedziała PAP Ewa Wawro prezes fundacji na Rzecz Rozwoju Fundacji Galicja Vitis powierzenie Polsce organizacji konkursu było przełomowym momentem dla naszego winiarstwa.

„To dla nas wyróżnienie i docenienie, że winiarska Polska na mapie Europy jest na tyle znana i na tyle mocna, aby organizować tu konkursy winiarskie. Dla nas to duży prestiż i kolejny dowód na to, że to co robimy jest profesjonalne" – powiedziała Wawro.

Reklama
Reklama

Wawro zwróciła uwagę, że wśród winiarzy pojawiają się głosy, że za parę lat to Polska będzie wyznaczać kierunki winiarstwa w Europie z uwagi na odmiany, które u nas są uprawiane. Wyjaśniła, że w Polsce w większości uprawiane są odmiany hybrydowe winorośli, ponieważ są one bardziej odporne i najlepiej nadają się do uprawy w naszym klimacie.

„Możemy pozwolić sobie na zminimalizowanie środków ochrony roślin, które są używane w ogromnych ilościach w starych krajach winiarskich. Nasze wina dzięki temu są zdrowsze, bardziej ekologiczne" – mówiła Wawro. Zaznaczyła, że z uwagi na ocieplenie klimatu w krajach południowych bywają lata zbyt gorące, aby uzyskać wina wytrawne o zawartości alkoholu nieprzekraczającej górnych ram.

Do konkursu zostało zgłoszonych ponad 200 różnych win z czego 34 to wina polskie. Ciekawostką są wina z Chin, które pojawiły się na tym konkursie po raz pierwszy.

W piątek dowiemy się, które z win uzyskały najwyższe uznanie jurorów.

Vinoforum jest jednym z najstarszych i najważniejszych konkursów winiarskich w Europie Środkowej. Co roku, poczynając od pierwszej edycji w roku 1991, konkurs odbywa się naprzemiennie w Słowacji, Słowenii, Chorwacji, Czechach i Austrii.

Organizatorem wykonawczym konkursu jest Fundacja Na Rzecz Rozwoju i Promocji Winiarstwa „Galicja Vitis", a partnerami są Polski Instytut Winorośli i Wina, Narodowe Centrum Wina Republiki Czeskiej oraz Słowacki Uniwersytet Techniczny w Bratysławie.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama