Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 30 na 31 sierpnia:
Amerykanie zaatakowali Iran. Przekonują, że to nie był akt agresji
Po raz pierwszy od 29 lipca amerykańska armia zaatakowała cele w Iranie. Atak na irańskie wyrzutnie rakiet na wyspie Larak nastąpił po tym, jak Amerykanie zauważyli, że siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej przygotowują się do wystrzelenia rakiet z minami morskimi w kierunku cieśniny Ormuz.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone przeprowadziły pierwszy od miesiąca atak militarny na Iran. Jego celem były irańskie wyrzutnie rakiet w rejonie cieśniny Ormuz. W...
Strona amerykańska zaprzeczyła jednocześnie, jakoby przeprowadzony przez nią atak był aktem agresji. Uderzenie nazwano „ograniczoną, precyzyjną akcją” przeciwko siłom, które stawiały miny. „W istocie Iran stworzył zagrożenie, a armia USA je wyeliminowała, aby chronić cywilną marynarkę, żeglugę handlową i swobodny przepływ handlu międzynarodowego” – czytamy w komunikacie Dowództwa Centralnego USA.
Iran odpowiedział na atak wystrzeleniem pocisków balistycznych w stronę baz wojskowych w Jordanii. „Fatalnym błędem reżimu Trumpa podczas wojny gospodarczej” nazwał niedzielny atak na Iran rzecznik Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, generał Hossein Mohebi, w oświadczeniu opublikowanym przez irańskie media. Gen. Mohebi zapowiedział, że Amerykanie poniosą konsekwencje militarne i gospodarcze ataku.
1 sierpnia prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nakaże wojsku wstrzymanie się z nowymi atakami na prośbę sojuszników z Zatoki Perskiej: Kataru, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W ostatnich dniach USA zwiększały presję gospodarczą na Iran rozpoczynając wprowadzanie sankcji przeciwko państwom i innym podmiotom utrzymującym relacje finansowe z Teheranem.
Siergiej Ławrow pisze o możliwej konfrontacji Rosji z NATO, której źródłem miałyby być działania w Arktyce
Na łamach portalu arctic.ru szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow przestrzega przed rosnącą aktywnością NATO w Arktyce pisząc, iż Rosja uznaje je za bezpośrednie zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa.
„Aktywność wojskowa na Dalekiej Północy stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji. Ryzyko incydentów, które mogą wywołać zbrojną konfrontację, z potencjalnie katastrofalnymi konsekwencjami, rośnie” – ostrzegł szef rosyjskiej dyplomacji odwołując się do rozpoczętej przez NATO operacji Arctic Sentry, której celem jest koordynowanie działań wojskowych państw NATO w Arktyce i na Dalekiej Północy, poprawa współpracy sił sojuszniczych oraz zwiększenie ich gotowości do działania w warunkach arktycznych.
„Zintensyfikowane przygotowania militarne trwają w bezpośrednim sąsiedztwie naszej północnej granicy” - pisze Ławrow dodając, że Sojusz nie chce „utrzymania Arktyki jako strefy pokoju i współpracy”, a państwa członkowskie NATO, „tak jak cały wojskowy sojusz zmierzają do militaryzacji regionu i stworzenia tam punktów zapalnych napięć międzynarodowych”.
Ławrow podkreślił, że Rosja wspiera rozwój Arktyki jako „integralnej części wspólnej przestrzeni bezpieczeństwa i współpracy obejmującej całą Eurazję”. „Nasi obecni przeciwnicy już dawno powinni wyciągnąć wnioski z lekcji historii i zdać sobie sprawę, że mówienie do Rosji poprzez język sankcji i gróźb nie ma przyszłości. Nieprzyjazne, wrogie działania są i będą spotykać się z adekwatnymi odpowiedziami, w tym asymetrycznymi” – ostrzegł jednocześnie.
Ponad 20 osób zaginionych po powodzi w Wielkim Kanionie
Ponad 20 osób zaginęło po gwałtownej powodzi, do której doszło w Parku Narodowym Wielkiego Kanionu w zachodnich Stanach Zjednoczonych 29 sierpnia – poinformowały władze parku.
Służba Parków Narodowych (NPS) „zwraca się do społeczeństwa z prośbą o informacje dotyczące ponad 20 osób, które zaginęły w wyniku gwałtownej powodzi” – czytamy na stronie internetowej parku. Park poinformował, że współpracuje z Departamentem Bezpieczeństwa Publicznego Arizony, aby kontynuować poszukiwania.
Gwałtowna powódź w Wielkim Kanionie zmusiła do ewakuacji dziesiątek osób i zmiotła duże głazy, metalowe konstrukcje oraz śmieci do przepływającej przez Wielki Kanion rzeki Kolorado, poinformowała Służba Parków Narodowych.
Popularne miejsca turystyczne, pole namiotowe Bright Angel Campground, Phantom Ranch i fragmenty szlaku North Kaibab, pozostają zamknięte. Wstrzymane są też spływy pontonowe na rzece Kolorado.
29 sierpnia ciągu około 30 minut na skalistym terenie, gdzie występuje strome zbocze, spadło od 1 centymetra do 2,5 centymetra deszczu - poinformował meteorolog Narodowej Służby Meteorologicznej Justin Johndrow z Flagstaff.