Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku prok. Mariusz Marciniak, sprawa dotyczy podejrzenia wyłudzenia unijnej dotacji na realizację projektu badawczo-rozwojowego. Jego celem miało być opracowanie technologii lokalizowania, wydobywania i unieszkodliwiania bojowych środków trujących zatopionych na dnie Morza Bałtyckiego. Do prac miała być wykorzystywana mobilna instalacja pływająca.
Pieniądze pochodziły z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014–2020.
Wyłudzone miliony z NCBR. Jest śledztwo
Śledczy ustalili, że podejrzani, działając wspólnie i w porozumieniu, aby uzyskać nienależne dofinansowanie, przedłożyli w NCBR nierzetelne dokumenty dotyczące rzeczowego i finansowego postępu prac przy projekcie. Chodziło m.in. o koszty zakupu specjalistycznych urządzeń, mobilnej komory technologicznej oraz systemu neutralizacji bojowych środków trujących.
Czytaj więcej
„Z zebranego materiału dowodowego wynika, że przedstawione dokumenty w zakresie kosztów nabycia elementów systemu wydobywczo-transportowego, między innymi takich jak mobilny morski kontener utylizacyjny oraz mobilny system destrukcji plazmatycznej wraz z układem czyszczenia gazów wylotowych, nie odzwierciedlały rzeczywistego zaawansowania realizacji projektu i faktycznej wartości wykazanych urządzeń i usług” – wyjaśnił prok. Marciniak.
Dodał również, że system neutralizacji bojowych środków trujących, prezentowany jako innowacyjny, zdaniem ekspertów „nie posiadał indywidualnych cech prototypowych”.
Według śledczych w sprawie wykorzystano nierzetelne faktury VAT o łącznej wartości blisko 14 mln zł. Faktury te miały dokumentować transakcje, których w rzeczywistości nie było.
30 czerwca funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, zatrzymali czterech mężczyzn i kobietę – podczas skoordynowanej akcji w województwach małopolskim, śląskim i mazowieckim. Zatrzymani prowadzili działalność gospodarczą m.in. w branży geofizycznej i geologicznej.
CBA przeprowadziło też przeszukania w 13 miejscach. Funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. obszerną dokumentację finansowo-księgową oraz elektroniczne nośniki danych. Materiały te mają zostać poddane szczegółowej analizie.
Zarzuty wobec przedsiębiorców ws. wyłudzeń z NCBR
Zatrzymani przedsiębiorcy zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Jak wyjaśnił prok. Marciniak, ich zakres nie jest wobec wszystkich taki sam – zależy od roli, jaką poszczególne osoby miały pełnić przy realizacji projektu.
Czytaj więcej
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ma działać i działa na rzecz łączenia światów nauki i biznesu. Nasza polityka zakłada bardzo mocne wsparcie dla bu...
Dodał, że zarzuty obejmują m.in. wyłudzenie dofinansowania, oszustwo dotyczące mienia wielkiej wartości, przedkładanie nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania środków publicznych, posługiwanie się nierzetelnymi fakturami VAT, przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów oraz przestępstwa skarbowe związane z rozliczaniem podatku od towarów i usług.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku zgodził się na aresztowanie dwóch podejrzanych na trzy miesiące.
Wobec pozostałych osób zastosowano środki wolnościowe – poręczenia majątkowe, dozór policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.
Marciniak zaznaczył, że śledztwo „ma charakter wielowątkowy, wielozakresowy i rozwojowy”. Zostało ono przedłużone do 14 lutego 2027 r. „Była to trzecia realizacja procesowa w tym postępowaniu” – dodał rzecznik.
Wyjaśnił, że najsurowsze kary grożą podejrzanym za tzw. zbrodnie vatowskie, czyli przestępstwa polegające na wystawianiu i na posługiwaniu się fakturami VAT o wartości przekraczającej 10 mln zł, jeżeli faktury te nie dokumentowały rzeczywistych transakcji. Grozi za to od 5 do 25 lat pozbawienia wolności i grzywna.
Za oszustwa i wyłudzenia dotyczące mienia o wartości większej niż 5 mln zł grozi od 3 do 20 lat więzienia i grzywna. Za przestępstwa skarbowe grozi grzywna, kara więzienia albo obie te kary łącznie.
W razie skazania sąd może też orzec przepadek nielegalnie uzyskanych korzyści i obowiązek naprawienia szkody.