W ciągu roku do Ministerstwa Sprawiedliwości wpłynęło łącznie 581 wniosków o kasację. Rozpoznano 170 spraw, z których wywiedziono sześć kasacji.
Kasacja to dla wielu ostatnia szansa na zmianę niekorzystnego wyroku, tj. od prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie. Mogą składać ją strony procesu karnego i podmioty szczególne: prokurator generalny, rzecznicy: praw obywatelskich i dziecka, oraz od listopada 2014 r. również minister sprawiedliwości
Z sześciu kasacji ministra, które wpłynęły do SN, trzy zostały już rozpoznane. Wszystkie zgodnie ze stanowiskiem ministra. Pierwsza została formalnie zarejestrowana w SN w kwietniu 2015 r. Dotyczyła postanowienia sądu apelacyjnego zmieniającego postanowienie Sądu Okręgowego w Gliwicach. Chodziło o postępowanie dotyczące warunkowego przedterminowego zwolnienia skazanego z odbycia reszty kary więzienia.
1809 kasacji złożyły w latach 2010–2014 podmioty specjalne, np. RPO, a strony – 6624
Pozostałe dotyczyły naruszeń prawa do obrony w postępowaniu przed sądem II instancji oraz konsensualnego trybu rozpoznania sprawy przez zmianę wyroku przez sąd II instancji mimo braku zgody oskarżonego na zmianę warunków zawartej ugody, a także prawa materialnego – orzeczenie o warunkowym przedterminowym zwolnieniu z odbycia reszty kary więzienia zostało wydane przez sąd z błędnym określeniem minimalnego okresu próby wobec skazanego.
80 proc. kasacji stron Sąd Najwyższy uznał w 2014 r. za bezzasadne, a cztery lata wcześniej – 77 proc.
Od 2010 do 2014 r. podmioty specjalne złożyły w sumie 1809 kasacji. W tym prokurator generalny – 1515 tys., rzecznik praw obywatelskich – 293, a rzecznik praw dziecka – jedną. W tym samym czasie strony, niezadowolone z prawomocnych rozstrzygnięć, wniosły 6624 skargi kasacyjne.
Najskuteczniejszy w składaniu kasacji jest Andrzej Seremet, prokurator generalny. W minionym roku Sąd Najwyższy uwzględnił prawie wszystkie przez niego wniesione. W 2013 r. miał 90-proc. skuteczność, a w 2014 r. nawet 98-proc. Drugie miejsce zajmuje rzecznik praw obywatelskich – 85 proc. skuteczności.
Zdecydowanie najgorzej wypadł w ostatnim czasie rzecznik praw dziecka – jedyna kasacja, którą złożył, została oddalona jako oczywiście bezzasadna. Mało skuteczne są też skargi stron – uwzględniono jedynie 11,6 proc.
Z roku na rok statystyki są gorsze. O ile w 2010 r. kasacje bezzasadne stron stanowiły nieco ponad 77 proc., o tyle już w 2011 r. przekroczyły 80 proc., w 2012 r. – 81 proc; w 2014 r. ponad 80 proc. Tymczasem w tych samych latach liczba kasacji bezzasadnych prokuratora generalnego wyniosła jedynie 1,5 do 3 proc., a rzecznika praw obywatelskich – od 1,5 proc. do 6, 5 proc.