Jak przekazała rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak, zarzuty dotyczą 11 przestępstw.

"Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci osobowych źródeł dowodowych, dokumentacji dotyczącej postępowań o udzielenie dotacji z Funduszu Sprawiedliwości, analizy zabezpieczonych dokumentów i elektronicznych nośników informacji wskazuje na dostatecznie uzasadnione podejrzenie, że poseł Marcin Romanowski popełnił 11 przestępstw, w tym polegających na udziale w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, a w szczególności poprzez przekraczanie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa, w celu osiągnięcia korzyści osobistych i majątkowych" - podaje Anna Adamiak.

Czytaj więcej

Miliony z Funduszu bez konkursów. Eksperci są pewni: Ziobro złamał konstytucję

Prokuratura uważa, że duże prawdopodobieństwo popełnienia przez posła Romanowskiego tych czynów, daje podstawę do przedstawienia mu zarzutów, a to uzasadnia zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

„Ponadto ustalone okoliczności sprawy stwarzają realną obawę bezprawnego utrudniania postępowania przez posła Marcina Romanowskiego, co w związku z koniecznością zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania uzasadnia wniosek o zatrzymanie w celu przeprowadzenia z jego udziałem czynności procesowych oraz niezwłocznego wystąpienia z wnioskiem do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, z uwagi na istniejącą obawę matactwa oraz grożącą surową karę” - twierdzi prokuratura.

Czytaj więcej

Do czego miał służyć Fundusz Sprawiedliwości, a do czego służył za rządów PiS

Marcin Romanowski skomentował informację prokuratury na Facebooku:

„Wniosek o odebranie mi immunitetu poselskiego i aresztowanie w związku z Funduszem Sprawiedliwości to polityczna ustawka i zemsta Tuska i Giertycha, osobiście zainteresowanych zdyskredytowaniem ministra Zbigniewa Ziobro oraz zniszczeniem środowiska Suwerennej Polski i całej Zjednoczonej Prawicy. To zemsta za ściganie przestępczej działalności bliskich współpracowników Tuska. Ich sprawy o milionowe łapówki i oszustwa są dziś zamiatane pod dywan — Grodzkiego, Nowaka, Karpińskiego, Gawłowskiego, Giertycha.” - czytamy w oświadczeniu polityka Suwerennej Polski. 

Czytaj więcej

Bodnar unieważnia 23 umowy z Funduszu Sprawiedliwości