Czy zaostrzanie kar jest dobrym sposobem na poprawę bezpieczeństwa na drogach? To jeden z tematów rozmowy Tomasza Pietrygi z wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Warchołem.

Zdaniem wiceministra, zaostrzenie kar jest niezbędne, gdyż teraz sądy bardzo rzadko orzekają zakaz prowadzenia pojazdu dla osób, które nie powinny siadać za kierownicą.

- Na 1400 spraw tylko w 4 przypadkach taki zakaz orzeczono. Wiele spraw wkrótce się przedawni. Efekt : mamy wielu niebezpiecznych kierowców , którzy zagrażają innych - mówił minister Warchoł.

Jego zdaniem dotychczasowe  zaostrzanie kar dla kierowców zadziałało pozytywnie

- To działa. Statystyki pokazują, że spadła ilość wypadków w obszarach zabudowanych. Trzeba bezkompromisowo realizować politykę karną. W innych krajach nie ma przywilejów: znaków ostrzegających kierowców, że przy drodze jest fotoradar. We Francji i Niemczech fotoradary są też bardziej wyczulone, są w stanie sfotografować pirata na dłuższym odcinku niż  u nas. Nasi kierowcy mają raj - twierdzi minister Warchoł.

Na pytanie Tomasza Pietrygi, czy zamiast dalszego zaostrzania kar nie powinno się poprawić prewencji, zwiększyć kontroli trzeźwości, minister odpowiedział, że prewencja będzie skuteczna, jeśli doprowadzi do ukarania sprawcy.

- Co z tego, że policja zatrzyma, stwierdzi popełnienie przestępstwa, jeśli sprawcę rzadko spotyka kara. Policjant musi mieć świadomość, że jak już doprowadzi sprawcę do sadu, to on zostanie szybko ukarany, a nie, że sprawa się wcześniej przedawni. Musi być wydłużenie okresu przedawnienia. Nie może być tak, że patrol ściga na drodze pirata drogowego, a ten wie, że zostanie ukarany tylko jak wykroczenie i śmieje się w nos. Musimy wprowadzić pakiet uszczelniający system. Stąd prewencyjne, przesiewowe badania trzeźwości kierowców np. akcja „Trzeźwy poranek". Kolejne pomysły będą wdrażane.

Prowadzący #RZECZoPRAWIE pytał ministra także o jakieś systemowe rozwiązania dotyczące niepłacenia alimentów na dzieci.

- Mówi się, że ci ludzie powinni pracować, bo wielu z nich nie ma z czego płacić alimentów - powiedział Tomasz Pietryga.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

- Są różne rozwiązania. Państwo też może zlecać różne prace np. przy melioracji. Może alimenciarze pracowaliby dla za darmo, ale za to zmniejszałyby się ich długi wobec dziecka - mówił minister Warchoł.

Podczas rozmowy poruszony został także problem przepisów o konfiskacie rozszerzonej. Chodzi o kontrowersyjne i krytykowane regulacje o czasowym zajęciu przedsiębiorstwa. Te przepisy są krytykowane jako ryzykowne. Czy ministerstwo je zmieni? - pytał red. Pietryga.

- Ale to Unia Europejska zmusza nas do wprowadzenia takich rozwiązań. Te przepisy zostaną złagodzone w stosunku do pierwotnej wersji. Wprowadziliśmy sąd jako element sprawujący pieczę na zarządem przymusowym przedsiębiorstwa. Nie wyważamy otwartych drzwi. Bierzemy dobre wzorce z analogicznych regulacji w innych krajach UE - stwierdził minister Marcin Warchoł.

Marcin Warchoł w #RZECZoPRAWIE: