Oskarżony został uznany za winnego popełnienia przestępstwa kradzieży i sąd skazał go na karę 6 miesięcy ograniczenia wolności. Skazanie odbyło się na posiedzeniu.
Wyrok stał się prawomocny.
Kasację na korzyść skazanego wniósł Prokurator Generalny, który wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Prokurator zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego, które w efekcie miały istotny wpływ na wymierzoną karę.
Naruszenie miało polegać na niezasadnym uwzględnieniu wniosku prokuratora i wydaniu wyroku skazującego na posiedzeniu, bez przeprowadzenia rozprawy, w sytuacji, gdy zarówno na etapie postępowania przygotowawczego, jak i w postępowaniu sądowym zachodziły uzasadnione wątpliwości co do poczytalności oskarżonego, a postępowanie toczyło się bez udziału obrońcy, co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą.
Sąd Najwyższy uznał skargę za oczywiście zasadną i zasługującą na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 335 § 1 k.p.k. skazanie na posiedzeniu jest możliwe, jeśli oskarżony przyznaje się do winy, jego postawa wskazuje, że cele postępowania zostaną osiągnięte, a w świetle jego wyjaśnień okoliczności popełnienia przestępstwa i wina nie budzą wątpliwości.
Sąd Najwyższy wskazał, że w rozpoznawanej sprawienie nie sposób było uznać, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości.
Sąd I instancji miał wiedzę na temat istnienia wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego oskarżonego. Już w postępowaniu przygotowawczym oskarżony oświadczył, że leczy się psychiatrycznie z powodu depresji.
Sąd Najwyższy wskazał, że w takiej sytuacji należało przede wszystkim wyjaśnić, czy oskarżony może w ogóle ponosić odpowiedzialność karną.
Wyrok SN z dnia 25 maja 2017 r., sygnatura akt: V KK 129/17