„Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów” – czytamy w komunikacie Ministerstwa Zdrowia. Jak podkreśliło MZ, dalsze działania będą „podejmowane po przeprowadzeniu pogłębionej analizy wyroku oraz po uzgodnieniach międzyresortowych, we współpracy z pełnomocnikiem procesowym RP i Prokuratorią Generalną RP”.
Dziś, 1 kwietnia 2026 roku, Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli nakazał Polsce wykonanie umowy zawartej w ramach unijnego zakupu szczepionek przeciw COVID-19 i zapłatę około 5,6 mld zł za nieodebrane dawki. Do sprawy odniósł się także premier Donald Tusk oraz politycy opozycji, m.in. były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński i obecny rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Czytaj więcej
Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli nakazał Polsce wykonanie umowy zawartej w ramach unijnego zakupu szczepionek przeciw COVID-19 i zapłatę około 5,...
Polska przegrywa z Pfizerem. Tusk: „będziemy musieli zapłacić (...) ponad 6 miliardów kary”. Morawiecki: „Himalaje hipokryzji”
Sprawa dotyczy umowy zawartej 20 maja 2021 r. przez Komisję Europejską z firmą Pfizer w imieniu państw członkowskich UE. Dokument przewidywał obowiązek zakupu określonej liczby szczepionek przez każde państwo, zgodnie z wcześniej ustalonym podziałem. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę po tym, jak rząd odmówił odbioru wszystkich zakontraktowanych dawek i zapłaty uzgodnionej ceny.
Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk.
„Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary. I to niestety nie jest prima aprilis” – napisał na swoim koncie w serwisie X (Twitter) Donald Tusk.
Odpowiedzieli mu m.in. były premier Mateusz Morawiecki, wytykając Tuskowi „Himalaje hipokryzji”, a także były minister cyfryzacji w rządzie PiS Janusz Cieszyński.
„Szczepionki na COVID zamówiła w pandemii Ursula von der Leyen. Państwa Unii zostały postawione przed alternatywą – bierzecie ile dla Was wynegocjowaliśmy, albo zostajecie z niczym” – napisał Cieszyński. – „Polska jako jeden z trzech krajów powiedziała »dość« i wystąpiła z pozwem przeciwko łobuzom z Pfizera, którzy jako jedyni nie byli skłonni negocjować uzgodnionych pod pistoletem dostaw (dogadaliśmy się z Moderną i Novavax). Dziś tę sprawę przegraliśmy w I instancji, ale zamiast szczuć na PiS premier powinien zająć się tym, aby jak najskuteczniej zawalczyć w drugiej”.
Jak podkreślił Cieszyński, to Donald Tusk wycofał złożone w Prokuraturze Europejskiej zawiadomienie w sprawie nieprawidłowości związanych z zakupem szczepionek od Pfizera.
„Na koniec bilans »szkód«: gdyby nie powództwo, z którym nie zgodził się dziś sąd I instancji, Polska zapłaciłaby te miliardy według wynegocjowanych przez von der Leyen warunków 4 lata temu”
– skonkludował Cieszyński.
O zawiadomieniu dotyczącym możliwych nieprawidłowości przy zakupie szczepionek od Pfizera pisał także rzecznik PiS Rafał Bochenek.
„Panie Donaldzie Tusku, szkodzisz na każdym kroku! W sprawie Pfizera i niejasnych działań w tym kontekście Pana koleżanki Ursuli von der Leyen składaliśmy zawiadomienie do prokuratury europejskiej, które Pan zaraz po przejęciu władzy wycofał...” – napisał Bochenek.