Jak informuje MZ, dane pochodzą podawane na stronie www.gov.pl/raport-zakazen z systemu EWP, czyli prowadzonego przez Ministerstwo Zdrowia Centrum Systemów Informatycznych Ochrony Zdrowia. Według zapewnień resortu, do systemu bezpośrednio raportują laboratoria.

Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że strona będzie stopniowo uzupełniana o dane historyczne oraz bieżące wykresy prezentujące przebieg epidemii. Do ogólnej puli zakażeń dodano już ponad 22 tys. przypadków, które "zgubiły się" w poprzednich raportach.

Centralizacja nie podoba się władzom niektórych gmin. Twierdzą, że raporty z sanepidu są im potrzebne do szybkiego reagowania w bieżącym zarządzaniu antykryzysowym.

Centralizację skrytykował także Michał Rogalski, twórca obywatelskiej bazy danych na temat epidemii w Polsce, w której dzięki raportom z sanepidów, można było zweryfikować podawane przez władze statystyki.

W rozmowie z Radiem ZET Rogalski powiedział, że zmieniając model raportowania, resort zdrowia może uniknąć kontrowersji dotyczących liczby zakażeń i zgonów.

- Bo nie będzie już żadnej obywatelskiej kontroli, a jak się okazało, była ona bardzo potrzebna - mówił.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ