„W dniu dzisiejszym tj. 8 sierpnia 2024 roku o godzinie 9.41 wpłynął e-mail z Kancelarii Prezydenta z prośbą by KSSiP powiadomił 185 aplikantów sądowych o uroczystości wręczenia w dniu jutrzejszym tj. 9 sierpnia 2024 roku nominacji asesorskich w Ogrodach Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.
Uroczystość rozpocznie się o godzinie 11.00, zaś kandydaci na asesorów mają się stawiać w wyznaczonym miejscu od godziny 9.40 (wejście do Pałacu Prezydenckiego od strony Biura Bezpieczeństwa Narodowego od ul. Karowej 10 w Warszawie).
Krajowa Szkoła informuje, iż pomimo wyznaczenia tak krótkiego terminu, podjęte zostały wszelkie kroki aby powiadomić byłych aplikantów Szkoły o uroczystości”.
Czytaj więcej:
Latem przybędzie nam na salach rozpraw ponad 170 nowych asesorów
Pro
Aplikanci zirytowani sposobem potraktowania ich przez urzędników Andrzeja Dudy
Komunikat tej treści pojawił się w czwartek na stronie KSSiP. Sposób zaproszenia na uroczystość, która ma być zwieńczeniem wielu lat trudów nauki, bardziej przypomina wezwanie niż zaproszenie, co zirytowało absolwentów krakowskiej szkoły.
„Życzę Panu Prezydentowi żeby też go kiedyś tak ktoś potraktował. To nie jest tylko kwestia asesorów, ale także osób bliskich, które chcą im towarzyszyć. BTW, dobrze, że nie muszą się stawić o 7 "– ironizował na portalu X (dawniej Twitter) jeden z nich.
Z powodu tak krótkiego terminu o obecności bliskich jednak nie może być mowy, bo zwykle procedury bezpieczeństwa wymagają, by ich dane zgłaszać do Kancelarii Prezydenta na dwa dni wcześniej.
„Czuję się, jakbym dostała w twarz, nie mogę nawet na uroczystość zabrać najbliższej osoby” – pisała inna absolwentka KSSiP
Czytaj więcej
Dopływ świeżej krwi do zawodu sędziowskiego jest zapewniony. Asesorzy przyjdą do sądów i będą orzekać – zapewnia MS.
Będzie drugi termin wręczenia nominacji
Zawiadomienie o wręczeniu nominacji na jeden dzień przed, to zdaniem sędzi Olimpii Barańskiej-Małuszek, „ewidentnie brak szacunku i niekompetencja”, jak napisała w sieci.
Tymczasem, jak twierdzi prezydencki minister Andrzej Dera, powodem tak szybkiego wyznaczenia terminu wręczenia nominacji jest fakt, że od tygodnia brakuje kontrasygnaty premiera, w związku z czym asesorzy pozostają bez zatrudnienia.
„Kto z asesorów nie podoła teraz, będzie dodatkowy termin…” – zapowiedział w mediach społecznościowych Dera.
„A o dodatkowym terminie też powiadomicie na mniej niż 24h przed, czy pójdziecie tym razem po rozum do głowy? Wy się z premierem szanować nie musicie, ale dlaczego traktujecie jak śmieci asesorów in spe?” - odpowiadał mu inny internauta.
Czytaj więcej
Brak szybkiej nominacji zabrał absolwentom krakowskiej szkoły ubezpieczenie, a sądom szansę na zmniejszenie zaległości.