Gość przyznał, że ludzie, którzy często mają coś do powiedzenia, są super specjalistami w różnych dziedzinach, po prostu „mają łeb”, gdy występują na konferencjach to słuchacze czasem zasypiają.

- Trochę trzeba uważności i energii, żeby być zrozumiałym i mówić w sposób ładny i skuteczny. Dzięki temu ludzie będą robić to, co chcemy, żeby robili – mówił Milczarek.

Podkreślił, że osoby, które mają stronę komunikacyjną mocno rozwiniętą, są ekspresyjni, autentyczni i potrafią przemawiać, mają dużo większe szanse na sukces.

- Umiejętność zmotywowania ludzi i spowodowania, że ufają przekazowi, powoduje, że menadżerowie i przedsiębiorcy mają łatwiej – ocenił.

Gość przyznał, że pewna niechlujność mówienia jest dość powszechna.

- To niestety dotyczy też ludzi funkcjonujących w przestrzeni publicznej od których należałoby oczekiwać ładnego słowa. Wydaje się im, że wystarczy mieć coś do powiedzenia, albo mieć pozycję – tłumaczył.

- Jest też drugi trend pt. „każdy może mówić”. Nieważne co masz do powiedzenia, ale mów. Pojawiły się różne karykaturalne osoby, szczególnie w przestrzeni internetowej, które bez przerwy mówią o rozwoju w pusty sposób. Uważają, że nieważne co się ma do powiedzenia byle robić to wyraziście i emocjonalnie – dodał.

Milczarek zaznaczył, że trzeba doceniać ludzi, którzy mają coś do powiedzenia i wiedzą jak to robić.