Gminy nie przyznają pieniędzy za pielęgnowanie niepełnosprawnych teściów.
– Zięć czy synowa nie są zobowiązani do alimentacji, a tylko takim osobom według ustawy można wypłacić świadczenie pielęgnacyjne – mówi Sonia Stach, starszy inspektor do spraw świadczeń rodzinnych w Urzędzie Miasta w Gogolinie.
Zgodnie z kodeksem rodzinnym obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Synowa jest zaś względem teścia powinowatą. Zgodnie z ustawą o świadczeniach rodzinnych nie przysługuje jej świadczenie, nawet gdy zrezygnuje z pracy, by opiekować się niepełnosprawnymi teściami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wydał jednak ostatnio wyrok, który może otworzyć takim osobom drogę do świadczenia (sygnatura akt: IV SA/Po 1292/11).
Zdaniem składu orzekającego przysługuje im pomoc, jeśli są jedynymi członkami rodziny, którzy mogą się opiekować się niepełnosprawnymi. Sąd powołał na wartości chronione przez ustawę zasadniczą.
Według sądu powinowaci w pierwszym stopniu również są najbliższą rodziną
Zgodnie bowiem z art. 18 Konstytucji RP rodzina znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. A zgodnie z art. 71 ust. 1 ustawy zasadniczej, państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy władz publicznych.
Jak podkreśla sąd, w tradycyjnym modelu również powinowaci w pierwszym stopniu stanowią najbliższą rodzinę. To powinowaci – synowe, zięciowie nierzadko na równi z dziećmi lub w ich miejsce wypełniają obowiązki wobec teściów. To także powinowaci w pierwszym stopniu są obarczani tymi obowiązkami przed krewnymi dalszego stopnia.
W ocenie sądu państwo powinno wspierać każde działanie, którym obywatele ujmują mu obowiązków związanych z ciężarami opieki nad niepełnosprawnymi.
Jedną z istotnych form pomocy jest przyznanie świadczeń rekompensujących chociaż częściowo aktywność poświęconą przez opiekuna osobie niepełnosprawnej, umożliwiając tym samym normalne funkcjonowanie rodziny.
To niepierwszy wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego przyznający świadczenie, mimo że zgodnie z ustawą o świadczeniach pielęgnacyjnych pomoc się nie należała.
Na przykład WSA w Olsztynie (sygn. akt: II SA/Ol 982/11) przyznał świadczenie także sprawnej żonie opiekującej się chorym mężem, mimo że pozostawanie niepełnosprawnego w związku małżeńskim według ustawy o świadczeniach rodzinnych jest przeszkodą.
Wyroki olsztyńskiego i poznańskiego sądu powinny stanowić zachętę do odwoływania się od niekorzystnych decyzji.
– Urzędnicy nadal mogą odmawiać przyznania pomocy, powołując się na literalne brzmienie przepisów. Strona jednak powinna się odwołać, wskazując w uzasadnieniu omawiane wyroki – zachęca Katarzyna Przyborowska, radca prawny w kancelarii Lege Artis w Toruniu.