Zgodnie z ustawą o emeryturach i rentach wskaźnik waloryzacji świadczeń to średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.

Pierwszą składową GUS podaje w styczniu, drugą w lutym.

Dziś ogłosił, że inflacja dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów wyniosła 14,8 proc.

Czytaj więcej

Waloryzacja emerytur i rent wyższa niż zakładał rząd

Co ogłosi w lutym? Eksperci przewidują, że realnego wzrostu wynagrodzeń w ogóle nie było, bo podwyżki wynagrodzeń z 2022 r. zjadła inflacja. Według szacunków  wynosiły one średnio 10 proc., a inflacja ogólna 14,4 proc.

Internetowe wydanie "Faktu" cytuje dr. Antoniego Kolka z Instytutu Emerytalnego. Jego zdaniem marcowa waloryzacja wyniesie 14,8 proc.

Dotyczy to oczywiście świadczeń, które są odpowiednio wysokie (mniej więcej od 1800 zł wzwyż), bo te najniższe załapią się tylko na waloryzację kwotową, która w 2023 r. wyniesie 250 zł brutto, czyli 227,50 zł na rękę.

W tabeli poniżej pokazujemy - na podstawie wyliczeń "Faktu" - dla kwoty świadczeń brutto i na rękę, jakie emeryci i renciści otrzymują obecnie i te, które otrzymają po waloryzacji. W ostatniej kolumnie podajemy miesięczny zysk na waloryzacji.

Emerytury i renty przed i po waloryzacji w marcu 2023 (na podstawie wyliczeń Fakt.pl)

Emerytury i renty przed i po waloryzacji w marcu 2023 (na podstawie wyliczeń Fakt.pl)

rp.pl