Reklama

Na rozmowie o pracę lepiej zakryć tatuaż

Aż 77 proc. pracodawców w USA podchodzi z rezerwą do kandydatów z widocznymi rysunkami na skórze. Takie nastawienie obserwują też łowcy głów w Polsce.
Nawet pracodawcy niechętni tatuażom akceptują je w przypadku specjalistów o poszukiwanych kwalifikac

Nawet pracodawcy niechętni tatuażom akceptują je w przypadku specjalistów o poszukiwanych kwalifikacjach, zwłaszcza gdy nie pracują oni na pierwszej linii kontaktu z klientem

Foto: 123RF

Od jesieni zeszłego roku pracownicy amerykańskiej sieci kawowej Starbucks nie muszą już zakrywać tatuaży. Firma, która w swoim wewnętrznym kodeksie ubraniowym przez lata nakazywała zakrywanie rysunków na skórze, zdecydowała się na zmianę zasad.

Był to skutek petycji zgłoszonej przez jedną z pracownic sieci, pod której listem podpisało się ponad 25 tys. jej kolegów i koleżanek. Wkrótce potem kawowy gigant zgodził się na tatuaże, choć pod warunkiem że nie są wulgarne i nie zdobią twarzy albo szyi pracownika.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama