W kontekście powołania na sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta Andrzeja Dudę Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza, byłych posłów PiS, prof. Rzepliński wyraził nadzieję, że prezydent "nie przyjmie od nich przysięgi".

- Zaprzysiężenie tych osób, a nie sędziów wybranych zgodnie z konstytucją będzie pogwałceniem konstytucji - dodał przypominając, że Sejm z lat 2011-2015 wybrał zgodnie z prawem trzech sędziów TK, którzy dotychczas nie zostali zaprzysiężeni (uchwałę o ich wyborze unieważnił Sejm kolejnej kadencji) i to oni powinni zostać teraz sędziami TK.

- Skoro prezydent wprowadził trwały stan niekonstytucyjności, niech (Piotrowicz i Pawłowicz - red.) czekają na opróżnienie stanowiska przez któregoś sędziego, muszą czekać w kolejce, którą stworzył prezydent Rzeczypospolitej - mówił były prezes TK.

Prof. Rzepliński zarzucił też prezydentowi, że ten "przez cztery lata łamał konstytucję, kłamał i za pieniądze podatników jeździł po Polsce". - Nic nie zrobił jako prezydent - ocenił.

- Polska dzisiaj jest niszczona przez trąd. Jeżeli chodzi o sądownictwo proces ten rozpoczęła Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz. Piotrowicz pięć razy gwałcił konstytucję tym co robił i jak robił ws. TK likwidując podstawy demokracji konstytucyjnej. I on ma być teraz sędzią konstytucyjnym? - pytał prof. Rzepliński.

Posłuchaj całej rozmowy: