Głównym tematem rozmowy było referendum konstytucyjne - zamiar jego przeprowadzenia w dniach 10-11 listopada podtrzymuje Andrzej Duda.
Jak stwierdził Krzysztof Łapiński w "Porannej rozmowie" w RMF FM, politycy PiS, mimo początkowej krytyki tego projektu , "coraz cieplej się o nim wypowiadają".
Prezydent, jak zapowiadał - ma zamiar wniosek referendalny złożyć, a czy referendum zostanie przeprowadzone - zdecyduje Senat, w którym 60 proc. stanowią reprezentanci PiS.
Dla senatorów z partii Jarosława Kaczyńskiego jej stanowisko może być dla nich wiążące.
Łapiński mówił, że referendum daje Polakom stworzenia "wytycznych" dla konstytucjonalistów, którzy zajmą się pisaniem właściwej ustawy. Stwierdził, że prezydent proponuje referendum, by dało ono możliwość obywatelom wypowiedzenia się "czy chcą zmian i mniej więcej w jakim kierunku w najważniejszych sprawach".
Łapiński tłumaczył, że dążenie prezydenta do przeprowadzenia referendum wynika z tego, że Polacy do tej pory w żaden sposób nie byli zaangażowani w dyskusję o ustawie zasadniczej. Referenda natomiast dają możliwość wypowiedzenia się obywateli w sprawach "istotnej wagi dla państwa", a konstytucja taką sprawą jest.