„Jestem za tym, by pierwsza dama otrzymywała wynagrodzenie” – stwierdził kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z „Super Expressem”. I zwrócił uwagę na „osobiste wyrzeczenia”, oraz fakt, że Agata Kornhauser-Duda „dla męża i by służyć Polsce, zrezygnowała ze swojej pracy”.
Blisko 30 proc. ankietowanych uważa, że pierwszej damie należy się wynagrodzenie za wykonywanie obowiązków. Ponad połowa badanych (53 proc.) jest przeciwnego zdania, a prawie co piąty nie ma opinii w tej sprawie.
- Częściej przeciwnikami tego pomysłu są osoby w wieku 25-34 lata (55 proc.), o wykształceniu średnim (54 proc.), dochodzie netto od 1001 do 2000 zł (62 proc.) oraz respondenci z miast od 100 do 199 tys. mieszkańców (60 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.