Gou wystartuje w prawyborach prezydenckich organizowanych przez opozycyjny Kuomintang. Opowiada się za bardziej przyjazną wobec Chin polityką Tajpej.
Chiny uważają Tajwan za swoją zbuntowaną prowincję i np. na mapach nadal przedstawiają Tajwan jako część Chin. Nie utrzymują też stosunków dyplomatycznych z żadnym krajem, który uznaje Tajwan.
Wybory prezydenckie na Tajwanie odbędą się w styczniu 2020 roku.
Obecna prezydent kraju, Tsai Ing-wen, jest zwolenniczką ostrzejszego kursu wobec Pekinu. Stosunki między Chinami a Tajwanem są w ostatnim czasie napięte.
Gou jest jednym z najbogatszych obywateli Tajwanu.
Miliarder zapowiedział, że jeśli przegra w prawyborach będzie wspierał zwycięskiego kandydata Kuomintangu w wyborach prezydenckich.
Przemawiając do wiernych zebranych w świątyni w Tajpej w dniu ogłoszenia decyzji o starcie w wyborach, Gou oświadczył, że "trzy dni temu we śnie przyszła do niego bogini Mazu" i poleciła mu, aby "zrobił coś, aby życie Tajwańczyków było prostsze". Gou przekonywał też, że Mazu opiekuje się nim od dzieciństwa. - Będę się stosował do jej wskazówek - zapewnił.