Reklama

Kreml oblężony przez czarowników

Po zatrzymaniu jakuckiego szamana Aleksandra Gabyszewa w kraju zaczęła się nagonka na czarownice, szarlatanów i wróżki.
Kreml oblężony przez czarowników

Foto: shutterstock

Od marca Jakut szedł piechotą do Moskwy, by „wypędzić z Kremla demona" Władimira Putina. Ale został aresztowany w tajdze, na granicy Buriacji i obwodu jakuckiego. Stamtąd zawieziono go do jakuckiego szpitala psychiatrycznego, skąd po dwóch dniach – prawdopodobnie w obecności dwóch oficerów kontrwywiadu – wezwał swych zwolenników, by „uspokoili się" i „trochę odpoczęli".

Ale w Jakucku pojawił się kolejny – emerytowany policjant z drogówki Aleksandr Barchaczow. Trochę wystraszeni zwolennicy Kremla poinformowali, że „podniósł porzucony bębenek" poprzednika i ruszył na Moskwę. Podobno miał zamiar pojechać do dawnego obozowiska Gabyszewa (gdzie został on aresztowany) i tam wznowić marsz do stolicy.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama