- Ja bardzo boję się, że to jest kolejna rzecz którą ten rząd zawalił - mówił przewodniczący PO. Budka dodał, że PiS "jest po prostu nieskuteczny".

Pytany o prośbę prezydenta Andrzeja Dudy do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o zwołanie sesji parlamentu, na której rząd przedstawiłby informację na temat gotowości państwa na mierzenie się z koronawirusem, Budka odparł, że "to jest próba przykrycia gestu Lichockiej, wszystkich informacji dotyczących szefowej kampanii, złego startu kampanii wyborczej".

- Gdyby PiS chciał się zająć problemem koronawirusa - 14 lutego złożyliśmy projekt ustawy, która umożliwia objęcie kwarantanną osób, u których podejrzewa się wirusa. Obecnie nie ma prawnej możliwości by osobę z gorączką na lotnisku odizolować - mówił.

Dopytywany o to co PiS zrobił z projektem odparł, że projektowi "nie nadano nawet numeru druku".

- PiS zachowuje się często jak małe dziecko. Wierzy, że jeśli zamknie oczy i zatka uszy to problem zniknie - mówił.

Według Budki inicjatywa Dudy dotycząca zwołania sesji parlamentu może świadczyć o tym, że w PiS jest już wiedza na temat pojawienia się koronawirusa w Polsce.

- Od czterech lat mamy do czynienia z psuciem państwa - za co się nie zabiorą to zepsują. Mamy w kraju tylko dwa laboratoria, które są w stanie wykryć koronawirusa - zauważył Budka. 

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ