Według planowanych zmian, o których pisze TOK FM, "ratownicy gaśniczy" nie mieliby prawa do noszenia mundurów, ale będą musieli trwać w gotowości w remizach.

MSWiA chce ochotniczej straży pożarnej odebrać bezpłatne szkolenia, organizowane przez Państwową Straż Pożarną - po zmianie musiałyby za nie płacić gminy.

Resort spraw wewnętrznych chce natomiast przydzielić "ratownikom gaśniczym" świadczenie za wysługę lat.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński tłumaczy, że chodzi o dodatek dla druhów i druhen, którzy przez 25 lat brali udział w akcjach gaśniczych. - Chcemy ich w ten sposób uhonorować - twierdzi Kaminski.

Obecnie trwają konsultacje społeczne planowanych przepisów, ale ustawa jest już w parlamencie.

Strażacy na takie zmiany się nie godzą, planują protesty w Warszawie. Wskazują, że strażaków ochotników jest dziesięciokrotnie więcej niż zawodowych. Ponadto, wielu z nich w ochotniczej straży służy od pokoleń.

- – To jest armia ludzi, którzy są gotowi do wzięcia odpowiedzialności w chwilach zagrożenia, klęsk żywiołowych - mówi wiceszef OSP w Bukowinie Tatrzańskiej Edward Kuchta. Pdkreśla, że jeśli władze podejmą próbę zabrania im mundurów, nazwy i tradycji, będą protestować.