Wicemarszałek Sejmu była pytania, dlaczego Grzegorzowi Schetynie zależało, aby zostać szefem regionu dolnośląskiego.

- Na to się złożyło kilka spraw, nasz kolega, który jest szefem regionu pełni funkcję europosła. Podjął taką decyzję (o odejściu ze stanowiska przewodniczącego regionu) - stwierdziła Kidawa-Błońska.

Polityk dodała, że cieszy się z wejścia Schetyny do zarządu Platformy. - Ja się cieszę, że wszyscy, którzy mają doświadczenie duże, koncentrują się razem, aby podjąć trud naprawy Polski mówiła.

Kidawa-Błońska była też pytana o powrót Donalda Tuska do polskiej polityki.

- Bardzo bym chciała, aby wrócił do Platformy, tak na 100 procent, dlatego, że przed nami bardzo trudna batalia. To od Platformy, od nas będzie zależało, czy opozycji uda się pokonać PiS - przekonywała Kidawa-Błońska.

- Borys Budka wykonał wielką robotę i wykonuje tę pracę. Życie nie jest zero-jedynkowe. My mobilizujemy się do wielkiej batalii - tak wicemarszałek Sejmu odpowiedziała na pytanie czy konieczność powrotu Tuska oznacza, że obecny przewodniczący Platformy Obywatelskiej sobie nie radzi.

A czy Platforma mogłaby współpracować z Jarosławem Gowinem?

- Można myśleć o budowaniu współpracy z ludźmi, którzy przestrzegają pewnych zasad. Moim zdaniem Jarosław Gowin przyczynił się znacznie do zdemolowania systemu prawodawstwa i sądownictwa w Polsce. Oczywiście nie cieszył się robiąc to, ale to zrobił i ponosi za to pełną odpowiedzialność - tak Kidawa-Błońska odpowiedziała na pytanie czy "drzwi dla Gowina powinny być otwarte".

- W polityce zawsze drzwi dla wszystkich są otwarte, ale ja wybieram te osoby, które jednak przestrzegają wartości, mają mocny kręgosłup - dodał.

- Gowin do nich nie należy? - zapytał prowadzący rozmowę Robert Mazurek.

- Nie cieszył się - ucięła temat Kidawa-Błońska.