Reklama

Kukiz: Cały czas jestem antysystemowy

Prezydent powinien być obywatelski, stojąc ponad światopoglądami. Władysław Kosiniak-Kamysz ma zbyt małą partię, by zostać przez nią zdominowanym. To zasadnicza różnica między Kosiniakiem-Kamyszem, a prezydentem Andrzejem Dudą czy panią wicemarszałek Kidawą-Błońską. To osoby, które są reprezentantami partii i interes partii reprezentują, nie patrząc na interes wspólnoty – mówił w audycji „Game Changer” Paweł Kukiz, lider ruchu Kukiz’15.
Kukiz: Cały czas jestem antysystemowy

Foto: podcasty.rp.pl, Magdalena Burkiewicz

– Sam zaproponowałem prezydentowi Dudzie, prezesowi Kaczyńskiemu, by Kukiz’15 był zapleczem prezydenckim w parlamencie. Nie chodziło tu o to, by Kukiz zdobył z pomocą prezydenta np. stanowiska w KGHM, ale chodziło o wprowadzenie zmian ustrojowych, o których mówię od zawsze. Niestety okazało się, że to jest prezydent partyjny, a prezes Kaczyński nie jest zainteresowany wzmacnianiem prezydenta – powiedział Kukiz.

– Cały czas jestem antysystemowy. System to nie personalia, tylko kwestie ustrojowe, które powodują, że w relacji władza-obywatel to obywatel stanowi służebną rolę wobec władzy. Z całą pewnością wiele nauczyłem się przez ostatnie lata. Zmieniła się formuła działania. Byłem przekonany, że romantyzmem jestem w stanie przewrócić system. Niestety nie. Tu trzeba struktur, tu trzeba pieniędzy. Trzeba prowadzić pewną grę – mówił Kukiz.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama