– Nie wydał polecenia przeszukania, które miało ustalić, czy była minister budownictwa posiada broń, ani sam nie podjął takich czynności– stwierdził Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. – Funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych.
Grzegorzowi S. grozi kara do trzech lat więzienia.
Prokuratura niebawem przesłucha również pozostałych uczestników akcji z 25 kwietnia ub.r. Przed śledczymi stanie m.in. funkcjonariuszka ABW, która wyszła na korytarz i zostawiła Blidę samą w łazience. Chwilę po jej wyjściu była minister budownictwa, którą zatrzymano w związku ze śledztwem przeciwko mafii węglowej, odebrała sobie życie.
– Pierwotnie zeznania funkcjonariuszy były zupełnie inne, a przesłuchanie w Łodzi pokazało olbrzymie nieprawidłowości w prowadzeniu postępowania przez pracowników agencji i to powinno zostać wyjaśnione – komentuje Stanisława Mizdra, pełnomocnik rodziny Blidów, która wraz synem zmarłej minister uczestniczyła w trwającym ponad cztery godziny przesłuchaniu.
Grzegorzowi S., funkcjonariuszowi ABW, który kierował akcją, grożą trzy lata więzienia
W piątek łódzka prokuratura przesłucha w charakterze świadka Mariusza Kamińskiego. Zeznania szefa CBA mają pomóc w wyjaśnieniu, czy decyzja o zatrzymaniu Blidy zapadła na spotkaniu u premiera. To sugerowali przesłuchiwani w ubiegłym tygodniu były minister spraw wewnętrznych i administracji Janusz Kaczmarek i były szef policji Konrad Kornatowski.
—Mariusz Goss