Mówiło się wręcz o rewolucji. Dziś politycy PO nie mają już wątpliwości: o tym pomyśle trzeba jak najszybciej zapomnieć.

– Przecież ministrowie Grzegorz Schetyna, Mirosław Drzewiecki czy Sławomir Nowak to trzon partii. Nie mogliby nagle wyjść z zarządu – uważa ważny polityk PO.

Schetyna pozostanie sekretarzem generalnym partii. Jednak na zmienionych zasadach. Wicepremier postawi na współpracowników. Lwią część obowiązków ma przekazać swojemu zastępcy Pawłowi Grasiowi. Poważnie myśli też o mianowaniu jeszcze jednego lub dwóch zastępców. Mówi się, że mógłby nim zostać Paweł Olszewski, młody poseł z Bydgoszczy, skarbnik Klubu PO. – Nic o tym nie wiem – ucina Olszewski. Podobną propozycję może też otrzymać pozostający ostatnio w cieniu Sławomir Nitras.

Plany reorganizacji sekretariatu generalnego potwierdza Paweł Graś. O nazwiskach nie chce rozmawiać. – Sekretariat generalny to nie miejsce do pokazywania się, tylko do ciężkiej pracy – mówi „Rz”.

– Grzesiek nadal będzie wszystko trzymał w garści – komentuje polityk PO. Im bliżej marca, tym gorętsze też dyskusje o zmianach w zarządzie. Kto obejmie wakat po Zbigniewie Chlebowskim (dotąd miał w nim podwójne miejsce z racji szefowania Klubowi PO)? – Z całą pewnością Jarosław Gowin – przekonuje osoba z kierownictwa Platformy.

Gowin miał też obiecane stanowisko wiceprzewodniczącego partii. – Oficjalnie tej propozycji nie otrzymałem, ale nieoficjalne padała – przyznaje Gowin. Według naszych informacji taką ofertę złożył mu Tusk po wyborach.

– Z tym jest problem, bo musiałby odejść ktoś z piątki wiceszefów – uważa polityk PO. Kilka tygodni temu mówiło się, że może to być Waldy Dzikowski albo Tomasz Tomczykiewicz. Dziś ich notowania jednak znacznie wzrosły.

Tuskowi ma też zależeć, by do zarządu wszedł Radosław Sikorski. – Musi wreszcie dostać poważną funkcję w partii – argumentuje polityk PO. To oznacza, że ktoś będzie musiał odejść. – Najpewniej Andrzej Czerwiński lub Urszula Augustyn – mówi dobrze poinformowany polityk PO.

Anna Gielewska

Zastępcą sekretarza generalnego PO ma szansę zostać poseł Sławomir Nitras