Reklama

Biedroń dla Reutera: W Polsce LGBT jak Żydzi przed wojną

- Prezydent Andrzej Duda odczłowiecza osoby LGBT. Pamiętam z podręczników, że przed II wojną światową odczłowieczani byli Żydzi. Przypomina mi to tamte czasy - powiedział europoseł Robert Biedroń (Wiosna) w rozmowie z Thomson Reuters Foundation.
Biedroń dla Reutera: W Polsce LGBT jak Żydzi przed wojną

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

"Prawa LGBT+ są coraz bardziej kontestowane w Polsce, w której w lipcu prezydent Andrzej Duda uzyskał reelekcję po ostrej kampanii, w której proponował konstytucyjny zakaz adopcji dzieci przez pary jednopłciowe oraz edukacji LGBT+ w szkołach" - czytamy w opublikowanym przez agencję Reutera tekście Hugo Greenhalgha, dziennikarza Openly News - powstałego z inicjatywy Thomson Reuters Foundation serwisu, który pisze o sobie, że jest "światową cyfrową platformą prezentującą uczciwe, dokładne i bezstronne informacje LGBT+ ze świata, który taki nie jest".

- Prezydent republiki odczłowiecza osoby LGBTI i nazywa ich "nie-ludźmi" (ang. not humans) - mówi cytowany w anglojęzycznym tekście europoseł i lider Wiosny Robert Biedroń, który w pierwszej turze ostatnich wyborów prezydenckich jako kandydat Lewicy zdobył 2,2 proc. głosów.

Prawdopodobnie chodzi o wypowiedź Andrzeja Dudy z czerwca, gdy na jednym z wieców wyborczych prezydent powiedział, odnosząc się do LGBT: - Próbuje się nam proszę państwa wmówić, że to ludzie. A to jest po prostu ideologia.

Prezydent odnosił się do wcześniejszej wypowiedzi posła Porozumienia Jacka Żalka, który został wyproszony z programu TVN24, w którym uczestniczył za pośrednictwem łącza wideo, po tym, jak pytany o LGBT powiedział, że "to nie są ludzie, to jest ideologia".

- Pamiętam ze szkolnych podręczników, że Żydzi (przed II wojną światową) byli odczłowieczani, nazywani "nie-ludźmi", i przypomina mi to tamte czasy - powiedział Biedroń w telefonicznej rozmowie z przedstawicielem Thomson Reuters Foundation, fundacji stworzonej przez konglomerat medialny Thomson Reuters.

W poniedziałek w Parlamencie Europejskim ma odbyć się debata dotycząca sytuacji w Polsce, w tym kwestii praworządności oraz przyjmowanych przez niektóre samorządy uchwał w sprawie tzw. stref wolnych od ideologii LGBT.

Reklama
Reklama

Robert Biedroń stwierdził, że polski rząd powinien zapłacić za "nieprzestrzeganie praworządności" w Unii Europejskiej. - Bo czym jest społeczność europejska? Chodzi o szanowanie równości, wolności i mniejszości - stwierdził.

W rozmowie cytowanej przez Reutera europoseł wyraził także pogląd, że obecny rząd Polski w nadchodzących latach nie zmieni swej polityki anty-LGBT. - Widzą, że to działa. Wygrywają wybory ponieważ są homofobami i transfobami, a my jesteśmy idealnym kozłem ofiarnym - oświadczył Robert Biedroń.

W tekście czytamy też, że lider Wiosny przestrzega, iż stanowisko rządu może ewentualnie stanowić zagrożenie dla członkostwa Polski w UE. Biedroń ocenił, że byłaby to katastrofa nie tylko dla osób LGBTI, lecz także dla całego społeczeństwa.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Polityka
„Rzecz w tym”: „Ogień” w PiS i początek nowej kampanii
Polityka
Ceny paliw rosną. Donald Tusk odsyła do „drugiego Donalda”
Polityka
Tak rozłożyłyby się mandaty w przyszłym Sejmie. Czy to PiS z koalicjantami stworzy rząd?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama