Reklama

Kirgizja. Uniknąć rozlewu krwi

Po dziesięciu dniach ulicznych protestów prezydent kraju podał się do dymisji.
Kirgizja. Uniknąć rozlewu krwi

Foto: AFP

– Nie chcę przejść do historii naszego kraju jako prezydent, który przelał krew i strzelał do własnych obywateli – uzasadnił Sooronbaj Żeenbekow swoją decyzję.

Manifestacje zostały wywołane ogłoszeniem wyników parlamentarnych wyborów. Według oficjalnych danych do legislatywy weszły tylko cztery partie, a 12 opozycyjnych pozostało poza nim. Zwolennicy tych ostatnich zaczęli gwałtownie protestować, oskarżając władze o sfałszowanie wyników.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama