Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej w piątek odniósł się do głośnej w ostatnim czasie sprawy Warszawskiego Szpitala Południowego. Mówił, że nieprawidłowości nie miały prawa się wydarzyć oraz zadeklarował, że sytuacja się nie powtórzy.

– Ta sprawa jest i będzie wyjaśniana do samego końca, bez żadnych półśrodków, bez udawania, że jakoś to będzie – deklarował. – Moją sprawą i moją odpowiedzialnością jako prezydenta jest wyciągnięcie wniosków i naprawienie sytuacji, dlatego nowy zarząd Szpitala Południowego i nowa rada nadzorcza we współpracy ze wszystkimi organami konsekwentnie wyjaśniają sytuację i również podejmują kroki naprawcze – dodał.

Czytaj więcej

Dawid Kacprzyk chciał zostać królem SOR w Warszawie. Prowadził swoistą „spółdzielnię pracy”

Dymisje we władzach Warszawy. Wiceprezydent Renata Kaznowska i wiceprezydent Aldona Machnowska-Góra tracą stanowiska

– Tam, gdzie pojawiają się nowe, bulwersujące fakty, tak jak na przykład prosektorium Szpitala Południowego, decyzje są podejmowane natychmiast i decyzje będą podejmowane natychmiast – oświadczył Trzaskowski. Deklarował, że nie ma pozwolenia na bezczynność, krycie zaniedbań oraz działania, które podkopują zaufanie mieszkańców.

– Dzisiaj chcę przekazać państwu swoje nowe decyzje. Decyzje, które podjąłem spokojnie i po głębokim namyśle w trosce o sprawne funkcjonowanie urzędu i miejskich spółek, ale również w głębokim przekonaniu o tym, że dobra polityka zaczyna się od dobrych standardów – powiedział.

– Dzisiaj na moje ręce wpłynęły rezygnacje od pani wiceprezydent Renaty Kaznowskiej i pani wiceprezydent Aldony Machnowskiej-Góry. Przyjąłem je – poinformował Rafał Trzaskowski. – Chcę od razu zaznaczyć, że nie rozstrzygam o żadnej winie, ale w sprawach publicznych oczekiwania i tym samym odpowiedzialność są po prostu wyższe niż w życiu prywatnym – zastrzegł. 

Czytaj więcej

Prosektorium jak prywatny biznes. Nowe zarzuty wobec Szpitala Południowego

– Tu chodzi o najwyższe standardy, których oczekują mieszkańcy. To samo zresztą dotyczy nieprawidłowości i domniemanych przestępstw w Szpitalu Południowym. Tu o winie decydować będą uprawnione organy, a przede wszystkim prokuratura i niezależny sąd – kontynuował prezydent Warszawy.

Na konferencji Trzaskowski podziękował swoim dotychczasowym zastępczyniom za współpracę oraz podkreślił, że pożegnanie z nimi „to nie były proste decyzje”. O tym, kto wejdzie do zarządu miasta w miejsce Kaznowskiej i Machnowskiej-Góry prezydent stolicy ma poinformować „w stosownym czasie”.

„Sprawa Szpitala Południowego jest szokująca, także dla mnie. Nie mam poczucia winy, ale mam poczucie odpowiedzialności. Mam nadzieję, że rozwój naszego miasta wciąż będzie trwał i Warszawa i jej mieszkańcy i mieszkanki będą odczuwali tylko pozytywne zmiany” – napisała w serwisie X Aldona Machnowska-Góra. Jej wpis pojawił się, gdy konferencja Trzaskowskiego jeszcze trwała.

Rafał Trzaskowski obiecuje odpartyjnienie władz warszawskich spółek miejskich

Prezydent Warszawy poruszył też temat standardów zatrudniania w podległych mu miejskich spółkach. Mówił, że kwestia upartyjnienia publicznych spółek „od lat budzi uzasadnione emocje i wątpliwości opinii publicznej”. Wyraził przy tym pogląd, że politycy mogą być dobrymi specjalistami i mogą sprawdzać się w zarządzaniu.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej poinformował o przyjęciu dymisji swoich

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej poinformował o przyjęciu dymisji swoich zastępczyń, Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry

Foto: PAP/Albert Zawada

– Ale trzeba powiedzieć wprost: kryzys musi spowodować refleksję, a refleksja musi skłaniać do przyjęcia rozwiązań radykalnych. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że osoby odpowiedzialne za miejskie spółki, miejskie pieniądze, miejskie usługi sprawują swoje funkcje wyłącznie – i to słowo jest absolutnie kluczowe – wyłącznie dzięki swojej kompetencji, niezależności, lojalności wobec Warszawy, a nie dzięki ewentualnym zasługom dla jakiejkolwiek partii, i tu nie ma znaczenia, czy jest to Koalicja Obywatelska, PSL czy Lewica – mówił.

Trzaskowski przypomniał, że niedawno podjął decyzję, że w radach nadzorczych spółek medycznych nie będą zasiadać członkowie partii politycznych. – Dzisiaj idę o krok dalej. Standard dotyczący odpartyjniania zostanie rozszerzony na pozostałe miejskie spółki, zarządy i rady nadzorcze, aby nie było wątpliwości, że partyjna polityka może wpływać na kontrolę nad spółkami – ogłosił. – Zasada będzie bardzo prosta: osoby, które zasiadają w zarządach i radach otrzymują czas do końca lipca na jasną decyzję – albo praca dla Warszawy, albo członkostwo w partii – przekazał.

Czytaj więcej

„Struzik i nienażarta wataha”. Zandberg mówi o układzie w Warszawie i na Mazowszu

Trzaskowski zaznaczył, że osoby, które zrezygnują z członkostwa w partii, będą mogły pozostać w zarządach i radach nadzorczych miejskich spółek. Powiedział też, że zmiany kadrowe muszą być przeprowadzane spokojnie, odpowiedzialnie i „w sposób uporządkowany”, aby funkcjonowanie spółek nie zostało zachwiane. – Ta zmiana (...) nie może uderzyć w ciągłość usług dla mieszkańców – podkreślił.

Kontrole i audyty w szpitalach w Warszawie. Skargi mają zostać ponownie przejrzane

Rafał Trzaskowski przekazał także, że w czwartek spotkał się z prezesami i dyrektorami jedenastu miejskich szpitali. – Przypomniałem im o bezwzględnym stosowaniu polityki antykorupcyjnej Warszawy, którą wprowadziłem w 2024 r. – powiedział. – W szpitalach miejskich odbywają się dodatkowe kontrole i audyty SOR-ów i prosektoriów. W Szpitalu Południowym są CBA i prokuratura (...). Zobowiązałem szefów miejskich placówek leczniczych do ponownego przejrzenia wszystkich skarg i niepokojących sygnałów – kontynuował.

Czytaj więcej

Afera w Szpitalu Południowym. Polacy oczekują dymisji minister zdrowia

Prezydent stolicy mówił, że „dla cwaniaków i oszustów ma być zero tolerancji”. Podkreślił, że politycy nie mają prawa, żeby być obsługiwani poza kolejnością.

– Ufam, że lekcje z kryzysu w Szpitalu Południowym, a także ustalenia organów ścigania sprawią, że niejednemu zadrży ręka, kiedy dopisze się do nie swojego dyżuru albo wystawi fakturę za pracę w tych samych godzinach w kilku miejscach naraz – powiedział. – Zrobię wszystko, żeby wyeliminować ewidentne konflikty interesów – zadeklarował.