Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie mechanizmy dostępu do poufnych dokumentów Unii Europejskiej budzą obawy o bezpieczeństwo?
- Które ugrupowanie polityczne jest wskazywane jako potencjalne źródło przecieków informacji?
- Które informacje, pozornie mniej istotne, mogą mieć znaczenie dla służb wywiadowczych?
- Jakie działania podjęto w celu ograniczenia ryzyka nieuprawnionego przekazywania informacji?
Dostęp niemieckich parlamentarzystów z Niemiec do poufnych dokumentów Unii Europejskiej wywołuje coraz większe napięcia w Brukseli. Dyplomaci i politycy ostrzegają, że mechanizm stworzony dla wzmocnienia kontroli demokratycznej może stać się źródłem wycieków do Rosji.
Chodzi o system EuDoX – bazę danych zawierającą tysiące dokumentów UE, w tym notatki z poufnych spotkań ambasadorów państw członkowskich. Każdego roku trafia do niej około 25 tys. dokumentów, do których dostęp ma nawet 5 tys. uprawnionych użytkowników, w tym posłowie Bundestagu i ich współpracownicy.
Czytaj więcej
Szef MSZ Węgier Péter Szijjártó miał w 2020 roku zwrócić się do rosyjskiego szefa dyplomacji Siergieja Ławrowa o pomoc dla ówczesnego premiera Słow...
AfD w centrum podejrzeń
Największe obawy budzi dostęp do tych materiałów przez polityków Alternatywy dla Niemiec (AfD). Partia, postrzegana jako prorosyjska, znajduje się pod lupą zarówno niemieckich polityków, jak i unijnych dyplomatów. – Problem polega na tym, że mamy partię, wobec której istnieją uzasadnione podejrzenia o przekazywanie informacji do Rosji lub Chin – powiedział Anton Hofreiter, przewodniczący komisji ds. UE w Bundestagu.