Według źródeł gazety w ciągu jednej nocy w ostatnich dniach nad Fort Lesley J. McNair zaobserwowano kilka dronów, a ich pochodzenie pozostaje nieznane. W rezultacie zwiększono środki bezpieczeństwa i zwołano spotkanie w Białym Domu. Rozważano nawet przeniesienie obu polityków, jednak ostatecznie nie zmienili oni miejsca zamieszkania.
Incydent doprowadził do podwyższenia alertów bezpieczeństwa w Stanach Zjednoczonych oraz za granicą – informuje „Washington Post”.
Czytaj więcej
Po tym, jak 28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ataki na Iran, wzrósł niepokój o możliwość potencjalnych ataków terrorystycznych na ter...
Gazeta poinformowała, że armia amerykańska uważniej monitoruje potencjalne zagrożenia ze względu na podwyższony poziom gotowości w związku z wojną USA i Izraela z Iranem.
Pentagon i Departament Stanu USA nie skomentowały sprawy. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell odmówił rozmowy na temat dronów z „Washington Post”. – Informowanie o takich działaniach jest całkowicie nieodpowiedzialne – stwierdził w rozmowie z gazetą.