Reklama

Niezidentyfikowane drony nad bazą, gdzie mieszkają Marco Rubio i Pete Hegseth

Niezidentyfikowane drony zostały wykryte nad bazą wojskową w Waszyngtonie, gdzie mieszkają sekretarz stanu Marco Rubio i szef Pentagonu Pete Hegseth - poinformował „Washington Post”.
Marco Rubio, Pete Hegseth

Marco Rubio, Pete Hegseth

Foto: Reuters/Kevin Lamarque

Według źródeł gazety w ciągu jednej nocy w ostatnich dniach nad Fort Lesley J. McNair zaobserwowano kilka dronów, a ich pochodzenie pozostaje nieznane. W rezultacie zwiększono środki bezpieczeństwa i zwołano spotkanie w Białym Domu. Rozważano nawet przeniesienie obu polityków, jednak ostatecznie nie zmienili oni miejsca zamieszkania.

Incydent doprowadził do podwyższenia alertów bezpieczeństwa w Stanach Zjednoczonych oraz za granicą – informuje „Washington Post”.

Czytaj więcej

Uśpione komórki i drony u wybrzeży USA. FBI ostrzega przed zemstą Iranu

Gazeta poinformowała, że armia amerykańska uważniej monitoruje potencjalne zagrożenia ze względu na podwyższony poziom gotowości w związku z wojną USA i Izraela z Iranem.

Pentagon i Departament Stanu USA nie skomentowały sprawy. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell odmówił rozmowy na temat dronów z „Washington Post”. – Informowanie o takich działaniach jest całkowicie nieodpowiedzialne – stwierdził w rozmowie z gazetą.

Reklama
Reklama

Globalny alert bezpieczeństwa dla placówek USA

Incydenty zbiegają się z globalnym alertem bezpieczeństwa dla amerykańskich placówek dyplomatycznych oraz podniesieniem poziomu ochrony w kilku bazach na terenie kraju. Jak wynika z depeszy, do której dotarł „The Washington Post”, we wtorek Departament Stanu nakazał wszystkim amerykańskim misjom dyplomatycznym na świecie przeprowadzenie natychmiastowych przeglądów bezpieczeństwa, zwracając uwagę na „trwającą i rozwijającą się sytuację na Bliskim Wschodzie oraz potencjalne skutki uboczne”.

Czytaj więcej

Drony zaatakowały ambasadę USA. Stany Zjednoczone ewakuują dyplomatów

Bazy Joint Base McGuire-Dix-Lakehurst w New Jersey i MacDill Air Force Base na Florydzie ogłosiły poziom „Charlie”, oznaczający wiarygodne zagrożenie atakiem. Wyższy poziom, „Delta”, jest stosowany, gdy atak już miał miejsce lub jest spodziewany.

Obiekty w Bazie Sił Powietrznych MacDill, w której mieści się Centralne Dowództwo USA nadzorujące operacje wojskowe przeciwko Iranowi, zostały zamknięte w tym tygodniu dwukrotnie. FBI prowadzi dochodzenie w sprawie podejrzanej przesyłki, która w poniedziałek spowodowała zamknięcie centrum dla odwiedzających na kilka godzin. W środę kolejny incydent bezpieczeństwa doprowadził do wydania nakazu pozostania w domach, który obowiązywał przez kilka godzin, poinformowała baza w oświadczeniu.

W Fort McNair mieści się Uniwersytet Obrony Narodowej. Chociaż baza zazwyczaj nie była wykorzystywana do zakwaterowania przywódców politycznych, coraz więcej członków administracji Trumpa, w tym ustępująca sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem, przeniosło się do baz w tym rejonie, powołując się na obawy dotyczące bezpieczeństwa. O tym, że mieszkają tam również Rubio i Hegseth media donosiły w październiku ub. r. 

Baza mieści się blisko Kapitolu i Białego Domu.

Polityka
Władimir Putin jak Józef Stalin. Walczy z „nazistami”, kłamie o Katyniu
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Polityka
Trump grozi przejęciem Kuby. Hawana ostrzega przed „niezachwianym oporem”
Polityka
Władimir Putin odcina Rosjan od internetu. Jest kilka powodów
Polityka
Czy Donald Trump naprawdę może wyprowadzić USA z NATO?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama