Premier zapewnił też, w kontekście cen, że „Orlen, jako główny aktor na tej scenie, użyje narzędzi dostępnych dla niego, w tym finansowych, tak, by ewentualne skoki cen ropy na giełdach światowych nie odbiły się w sposób masywny i bardzo dokuczliwy na cenach paliwa w Polsce”. – Nie możemy zagwarantować nienaruszalności cen w tym czasie, wiadomo, że wojna ma swoje konsekwencje na rynkach globalnych (...) ale spółki, które są, w tym czy innym stopniu pod kontrolą państwa, będą miały na uwadze, aby łagodzić ewentualne skutki podwyżki cen ropy na rynkach światowych – zaznaczył.
[[- jeśli chodzi o ceny zrobimy wszystko, aby konsekwencje wojny nie były zbyt bolesne||– Jeśli chodzi o ceny, zrobimy wszystko, aby konsekwencje wojny nie były zbyt bolesne.||ortografia|interpunkcja||Zdanie rozpoczyna się wielką literą, dywiz zastąpiono półpauzą, dodano brakujący przecinek po zdaniu podrzędnym oraz kropkę na końcu zdania.]]
Donald Tusk o ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu: Ponad 480 osób jest już w Polsce lub w drodze do Polski
W kolejnej części wypowiedzi premier mówił o „Polakach, którzy przebywają w terenach zagrożonych konfliktem na Bliskim Wschodzie”. – Według władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest tam 14 tys. obywateli Polski – mówił dodając, że to zarówno turyści, jak i rezydenci przebywający tam. – Nie mamy żadnych informacji ani danych, aby ich bezpieczeństwo, życie i zdrowie były zagrożone w związku z konfliktem – dodał. – Nasi partnerzy w Emiratach Arabskich zapewniają, że tamto państwo bierze na siebie obowiązek i wywiązuje się z obowiązku opieki nad tymi, którzy utknęli czy kończy im się czas wypoczynku w Emiratach, więc nie będą pozostawieni sami sobie – zapewnił.
To nie jest sztuka wysłać gdzieś samolot. Trzeba zorganizować grupę ludzi, trzeba mieć pewność, że lotnisko będzie otwarte, trzeba grupę ludzi dowieźć
Donald Tusk, premier RP
Następnie premier przyznał, że problem jest z tymi, którzy chcą wrócić do kraju. – Działamy w trybie kryzysowym od soboty (...). Powołaliśmy zespół zarządzania kryzysowego, dzisiaj zleciłem ministrowi sportu i turystyki, aby koordynował pracę zespołu, który został powołany w MSZ (...) – oświadczył szef rządu.