W nocy, z 4 na 5 października, Rosjanie przypuścili jeden z najpotężniejszych ataków na Lwów, miasto na zachodzie Ukrainy, położone niedaleko granicy z Polską. Mieszkańcy wiedzą, że zagrożenie może przyjść w każdej chwili. – „Już kilkanaście razy przeżyłem alarmy bombowe. To nie jest teatr” – mówi Wóycicki. – „To rzeczywistość, w której zbrodnicze ataki Rosjan dotykają przede wszystkim cywilów”.
Wojna, która scala społeczeństwo
Choć Lwów bywa postrzegany jako bezpieczne zaplecze Ukrainy, codzienność pokazuje coś innego. Miasto, które w weekendy tętni życiem, wieczorami zamiera w ciszy syren alarmowych. Na cmentarzu Łyczakowskim powstało marsowe pole grobów żołnierzy – to miejsce pokazuje, że wojna jest wszędzie.
Wóycicki zauważa, że mimo dramatu, społeczeństwo ukraińskie staje się coraz bardziej zintegrowane. – „Nie ma nacjonalizmu. Jest państwowość i silne poczucie wspólnoty. Tego w Polsce często nie rozumiemy” – mówi.
Czytaj więcej
Były premier Mateusz Morawiecki ocenił, że była kanclerz Niemiec Angela Merkel wywiadem udzielonym węgierskiemu kanałowi Partizán na YouTube dowiod...
Ukraina jako państwo nowoczesne
Ukraińcy, według Wóycickiego, zbudowali nowoczesną, technologiczną armię, która – jak twierdzą eksperci – może być dziś jedną z najlepiej zorganizowanych na świecie. Widać to również w sferze edukacji. Wóycicki wykłada na elitarnej uczelni grekokatolickiej, wspieranej przez diasporę z USA, Kanady i Niemiec. – „To miejsce nowoczesne, zintegrowane i otwarte. Symbol przemiany Ukrainy” – podkreśla.
Czytaj więcej
Ukraińcy rozpoczęli używanie pocisków FP-5 Flaming przeciw celom w Rosji informuje „The Economist”. Obecnie Ukraina ma produkować trzy takie pocis...
Rosyjska propaganda i polska ignorancja
Wóycicki krytycznie ocenia działania polskich polityków, którzy – jego zdaniem – poddają się wpływom rosyjskiej narracji historycznej. – „To nie jest czas na rozliczenia historyczne. Wymaganie od Ukrainy wdzięczności i przeprosin, gdy ich obywatele giną za wolność, to moralny upadek” – mówi ostro.
W obliczu zagrożenia Ukraińcy zachowują jedność i powagę. – „W mediach nie słychać kłótni. Politycy mówią jednym głosem, bo wiedzą, że ich przetrwanie zależy od wspólnoty” – relacjonuje Wóycicki. Dla kontrastu, w Polsce – jak podkreśla – dominuje rozgrywka i chaos.