Reklama

Zagraniczni goście Elona Muska pod lupą służb. Obawiano się ich „wpływu” na miliardera z otoczenia Donalda Trumpa

Departament Bezpieczeństwa Krajowego i Departament Sprawiedliwości monitorowały obcokrajowców odwiedzających posiadłości Elona Muska w latach 2022 i 2023 - twierdzi „Wall Street Journal”. Działania obserwacyjne dotyczyły gości z „Europy Wschodniej i spoza niej”, którzy mogli próbować wpłynąć na miliardera - czytamy.

Publikacja: 10.06.2025 17:31

Elon Musk

Elon Musk

Foto: Reuters/Nathan Howard

Według osób zaznajomionych ze sprawą, w latach 2022 i 2023 kilka amerykańskich agencji rządowych śledziło cudzoziemców przybywających i wyjeżdżających z posiadłości Elona Muska. Nie doprowadziło to jednak do postawienia żadnych zarzutów i nie jest znany jego obecny status śledztwa – napisał "WSJ".

Śledztwo, dotyczące gości Elona Muska, jeszcze przed drugą kadencją Donalda Trumpa

Śledztwo, które prowadzono jeszcze przed drugą kadencją prezydencką Donalda Trumpa, „uwypukla obawy dotyczące liczby obcokrajowców w otoczeniu Muska” - podkreśliła gazeta. 

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Donald Trump, czyli najgorsza inwestycja Elona Muska

Musk, który był do niedawna jednym z najbliższych doradców Trumpa, zarządza pięcioma firmami, w tym SpaceX, współpracującą z rządem. Miał w związku z tym „bezprecedensowy dostęp” do najwyższych przedstawicieli władz. Musk był też największym sponsorem kampanii wyborczej Trumpa.

Niedawno Elon Musk w atmosferze niedomówień zakończył pracę dla Białego Domu. Stał na czele DOGE, czyli Departamentu Wydajności Rządu. W ubiegłym tygodniu między prezydentem a szefem SpaceX doszło do ostrej wymiany zdań, w ramach której Trump m.in. zasugerował zakończenie kontraktów rządowych z firmami miliardera.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Elon Musk odchodzi z administracji Donalda Trumpa

Kontakty Elona Muska. W tle sprawa certyfikatu bezpieczeństwa

„WSJ” twierdzi, że nawet podczas współpracy Muska z Trumpem „pojawiały się sygnały świadczące o napięciach wokół powiązań Muska z cudzoziemcami”. Źródła gazety przekazały, że obecność obcokrajowców wokół Muska była tak duża, że personel komitetu założonego, by pomóc Trumpowi w wyborach, zaczął niepokoić się tym, kto dołączał do niego podczas spotkań i innych wydarzeń.

Czytaj więcej

Elon Musk kontra Donald Trump. Kosmiczne starcie

„Dzięki swoim biznesom i statusowi najbogatszego człowieka świata Musk nawiązał własne relacje z głowami państw na całym świecie, czasami w sposób zaskakujący” - czytamy. W październiku „WSJ” napisał, że od końca 2022 r. Musk był w stałym kontakcie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Prawnicy SpaceX mieli - jak twierdzi gazeta - odmawiać Elonowi Muskowi ubiegania się o wyższy certyfikat bezpieczeństwa właśnie z obawy, że będzie musiał wyjaśnić te powiązania. Obawiali się również, że wydany już certyfikat niszczego stopnia może zostać cofnięty.

Jako szef SpaceX Musk ma certyfikat pozwalający mu na dostęp do części tajemnic dotyczących bezpieczeństwa państwowego. Założony w 2002 r. SpaceX od początku współpracuje z agencjami bezpieczeństwa narodowego.

Reklama
Reklama

Sam Musk nie odpowiedział na prośbę „WSJ” o komentarz w tej sprawie. Z kolei rzeczniczka Białego Domu prośby o komentarz kierowała do resortu bezpieczeństwa krajowego i FBI, a przedstawiciele Białego Domu przekazali, że nie wiedzą o żadnym śledztwie. FBI odmówiła komentarza.

Polityka
Minnesota: Nowe rozkazy dla funkcjonariuszy ICE. „Nie dyskutujcie, nikogo nie przekonacie”
Polityka
W Szwecji biologiczne kobiety nie będą dzieliły celi z biologicznymi mężczyznami
Polityka
Rosja w Syrii: jak klęskę zamienić w zwycięstwo
Polityka
Czy Minneapolis stanie się punktem zwrotnym dla administracji Donalda Trumpa?
Polityka
USA: Kongresmenka Ilhan Omar zaatakowana w Minneapolis
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama