Według doniesień amerykańskiej agencji Bloomberga, prezydent Francji rozważa nawet rozwiązanie izby niższej parlamentu już tej jesieni – choć mógłby podjąć tę decyzję już latem 2025 roku, rok po ostatnich wyborach parlamentarnych.

Bloomberg ocenia, że ​​powrót prezydenta Emmanuela Macrona na scenę międzynarodową, szczególnie w kontekście stanowiska administracji USA w sprawie wojny na Ukrainie,  przyczyniłby się do wzrostu jego popularności we Francji i automatycznie pozwoliłby jego partii i jej sojusznikom zdobyć więcej głosów w przyszłych wyborach.

Niedawny sondaż dla radia RTL wykazał, że popularność prezydenta w marcu sięgnęła 30 proc., czyli była o jeden punkt procentowy wyższa niż w poprzednim miesiącu.

Czytaj więcej

Jordan Bardella na prezydenta Francji. Zamiast Marine Le Pen

Bloomberg: Macron rozpoczął konsultacje

Według źródeł, z którymi kontaktowała się agencja Bloomberga, Emmanuel Macron w ostatnich tygodniach rozpoczął już konsultacje z osobami ze swojego bliskiego otoczenia.

Decyzja nie została jeszcze podjęta.Jedną z opcji rozważanych przez głowę państwa było odczekanie do 2026 r., aby móc zorganizować wybory parlamentarne w tym samym czasie, co wybory samorządowe zaplanowane na marzec 2026 r.

Czytaj więcej

Emmanuel Macron nie ustąpi. Zostanie do maja 2027 r.

Pałac Elizejski dementuje: Bzdura

W odpowiedzi na pytania stacji RTL Pałac Elizejski stanowczo zdementował plotki publikowane przez amerykańskie media. "To bzdura" - brzmiał komentarz. 

W grudniu ubiegłego roku Emmanuel Macron ogłosił, że nie chce przeprowadzać żadnych nowych przedterminowych wyborów parlamentarnych przed końcem swojej pięcioletniej kadencji. Jednak powtarzające się blokady w Zgromadzeniu Narodowym mogą zmusić go do przyjęcia tej hipotezy.