Przemawiając na dwupartyjnym Narodowym Śniadaniu Modlitewnym w hotelu Hilton w Waszyngtonie, Donald Trump poinformował, że grupa zadaniowa otrzyma polecenie „natychmiastowego zapobieżenia wszelkich form antychrześcijańskich ataków i dyskryminacji w rządzie federalnym”, w tym w Departamencie Sprawiedliwości – który według Trumpa był pod tym względem "absolutnie okropny" - Urzędzie Skarbowym i Federalnym Biurze Śledczym.
Szefową owej grupy ma zostać prokurator generalna Pam Biondi.
Odpowiednie rozporządzenie wykonawcze Trump podpisze w czwartek.
Czytaj więcej
Musicie iść i zagłosować. Za cztery lata nie będziecie musieli głosować ponownie, naprawimy to tak dobrze, że nie będziecie musieli tego robić, moi...
Cel administracji Donalda Trumpa: bronić praw chrześcijan
Wspomniana grupa zadaniowa będzie pracować nad ściganiem przemocy i wandalizmu wobec chrześcijan i, jak mówił Trump," poruszy niebo i ziemię, aby bronić praw chrześcijan i wierzących w całym kraju”.
Prezydent USA zapowiedział, że jego administracja będzie pracować nad ochroną chrześcijan w szkołach, w wojsku, w rządzie, w miejscach pracy, szpitalach i w miejscach publicznych i „ponownie zjednoczy kraj jako jeden naród pod Bogiem, wolny i sprawiedliwy dla wszystkich”.
- Jeśli nie mamy wolności religijnej, to nie mamy wolnego kraju – powiedział.
Czytaj więcej
Z przyszłym amerykańskim prezydentem polscy politycy nie mogą oczywiście uniknąć współpracy. Ważne jednak, by z jego wizji nie wyprowadzali program...
Wolność religijna w USA według Donalda Trumpa
Zgodnie z Pierwszą Poprawką do Konstytucji Stanów Zjednoczonych Amerykanie mają zagwarantowaną wolność wyznania. Działania Trumpa mogą więc budzić wątpliwości konstytucyjne dotyczące rozdziału kościoła od państwa, ponieważ Pierwsza Poprawka ogranicza rządowe poparcie dla religii.
Jednak Donald Trump i jego zwolennicy od dawna naciskają na to, aby chrześcijaństwo — szczególnie ewangeliczne i fundamentalistyczne odłamy chrześcijaństwa — zajęło uprzywilejowane miejsce w amerykańskim społeczeństwie.
Oczekuje się, że administracja Trumpa wesprze m.in. wysiłki zmierzające do finansowania szkół religijnych z pieniędzy publicznych.