Rząd swoją inicjatywę uzasadnia chęcią wsparcia branży turystycznej, stworzenia nowych miejsc pracy i przyciągnięcia inwestorów – oświadczyła premier Paetongtarn Shinawatra.
Sąsiedzi Tajlandii zarabiają na hazardzie. Tajlandia też tak chce
Zgodnie z planem rządu, którym obecnie zajmie się parlament, hazard mógłby być uprawiany w specjalnych kompleksach rozrywkowych, w których znalazłyby się m.in. kasyna.
Obecnie w Tajlandii działanie kasyn jest zakazane, podobnie jak wiele innych form hazardu. W kraju jednak bardzo popularne są zakłady sportowe zawierane u bukmacherów, hazard kwitnie w podziemiu, popularnością cieszą się również loterie – zauważa Reuters.
Czytaj więcej
Fani na całym świecie mogą już oglądać na platformie Netflix drugi sezon serialu „Squid Game”. W jednym z odcinków bohaterowie mierzą się z popular...
Zgodnie z obowiązującymi w Tajlandii przepisami legalne są nieliczne formy hazardu – np. zakłady zawierane na organizowanych pod auspicjami państwa wyścigach konnych i loterie.
Sąsiedzi Tajlandii – Kambodża, Filipiny, Laos i Mjanma, czerpią duże zyski z funkcjonowania w tych krajach dużych kompleksów kasynowych. Rząd Tajlandii uważa, że brak legalnych kasyn w tym kraju oznacza stracone szanse na dochody i „nierealizowanie pełnego potencjału turystycznego”.
O tyle ma się zwiększyć liczba turystów w Tajlandii po legalizacji hazardu
Ile Tajlandia może zarobić na hazardzie? Chodzi o miliardy dolarów
Turystyka jest kluczową branżą gospodarki Tajlandii, drugiej największej gospodarki Azji południowo-wschodniej. W najbliższych latach władze w Bangkoku spodziewają się wzrostu liczby turystów odwiedzających ten kraj.
- Zalegalizowanie (hazardu) będzie chronić społeczeństwo (przed nielegalnymi formami hazardu – red.) i stanie się źródłem dodatkowych przychodów dla państwa – oświadczyła premier Paetongtarn.
W przeszłości tajlandzkie rządy próbowały zalegalizować hazard i ująć go w ramy prawne, aby wspomóc gospodarkę, ale za każdym razem wywoływało to sprzeciw środowisk konserwatywnych.
Rząd szacuje, że legalizacja hazardu zwiększy liczbę turystów o 5-10 proc., i będzie oznaczać większe nawet o 3,45 mld dolarów przychody z turystyki. Dodatkowo w kraju ma powstać od 9 do 15 tysięcy nowych miejsc pracy.
Za legalizacją hazardu opowiada się były premier, miliarder Thaksin Shinawatra, ojciec obecnej szefowej rządu i jeden z najbardziej wpływowych w Tajlandii polityków.