Sondaż: Jak Polacy oceniają zeznanie Jarosława Kaczyńskiego przed komisją ds. Pegasusa?

"Jak ocenia Pani/Pan zeznania Jarosława Kaczyńskiego przed komisją ds. Pegasusa?" - takie pytanie zadaliśmy uczestnikom sondażu SW Research dla rp.pl.

Publikacja: 23.03.2024 08:08

Jarosław Kaczyński przed komisją ds. Pegasusa

Jarosław Kaczyński przed komisją ds. Pegasusa

Foto: PAP, Paweł Supernak

Jarosław Kaczyński był pierwszym świadkiem składającym zeznania przed komisją śledczą ds. Pegasusa.

Jak działa oprogramowanie Pegasus

Jak działa oprogramowanie Pegasus

PAP

Komisja, na czele której stanęła Magdalena Sroka (Trzecia Droga-PSL, była posłanka Porozumienia wchodzącego w skład Zjednoczonej Prawicy) ma za zadanie zbadać legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem Pegasusa m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r., czyli w czasie gdy rządy sprawował PiS.

Czym jest Pegasus i do czego jest wykorzystywany?

Pegasus to opracowane przez izraelską firmę NSO oprogramowanie, które służy przejęciu pełnej kontroli nad zainfekowanym nim telefonem. W przypadku telefonów z systemem Android do zainfekowania dochodzi w sposób niezauważalny dla użytkownika. Po zainfekowaniu operator systemu uzyskuje pełną kontrolę nad telefonem komórkowym, jego zawartością, a także kamerą i mikrofonem telefonu, co oznacza, że może prowadzić niemal totalną inwigilację użytkownika aparatu.

Komisja śledcza ds. afery Pegasusa

Komisja śledcza ds. afery Pegasusa

PAP

Pegasus miał być wykorzystywany do zwalczania terrorystów i przestępczości zorganizowanej, ale kanadyjska firma Citizen Lab ujawniła, że przy użyciu Pegasusa inwigilowany był m.in. Krzysztof Brejza, polityk PO (w czasie, gdy był inwigilowany był szefem sztabu wyborczego KO), Roman Giertych, były wicepremier, jako mecenas broniący ważnych polityków opozycji, prokurator Ewa Wrzosek, która wszczęła śledztwo ws. tzw. wyborów kopertowych i Michał Kołodziejczak, dziś wiceminister rolnictwa, a w czasie, gdy był inwigilowany, lider rolniczych protestów. Lista inwigilowanych Pegasusem ma być dłuższa, ale jak dotąd nie została ujawniona (najpierw o inwigilacji mają zostać poinformowane osoby wobec których Pegasus był stosowany).

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Kaczyński przesłuchał komisję śledczą ds. Pegasusa. Triumf chamstwa i kłamstwa

W skład komisji oprócz Magdaleny Sroki wchodzą, jako jej wiceszefowie, Marcin Bosacki (KO), Paweł Śliz (Polska 2050-Trzecia Droga), Tomasz Trela (Lewica) i Przemysław Wipler (Konfederacja). Zasiadają w niej również Mariusz Gosek (PiS), Sebastian Łukaszewicz (PiS), Marcin Przydacz (PiS), Joanna Kluzik-Rostkowska (KO), Jacek Ozdoba (PiS) i Witold Zembaczyński (KO).

Jarosław Kaczyński przed komisją ds. Pegasusa nie wygłosił pełnej treści przysięgi

Pierwszym świadkiem, który stanął przed komisją ds. Pegasusa, był prezes PiS, Jarosław Kaczyński. Przesłuchanie zaczęło się od tego, że Kaczyński nie chciał wygłosić całej treści przysięgi ponieważ - jak mówił - na podstawie art. 11e ustawy o sejmowych komisjach śledczych osoba przesłuchiwana nie może ujawnić tajemnic klauzulowanych, tzn. tajnych i ściśle tajnych, jeżeli nie ma zgody ze strony osoby uprawnionej. Kaczyński zwrócił uwagę, że w tym przypadku osobą uprawnioną jest premier - a jako że komisja nie miała takiej zgody dla Kaczyńskiego od Donalda Tuska, prezes PiS nie wygłosił części przysięgi mówiącej że "nie będzie ukrywał niczego z tego, co jest mu wiadome".

W dalszej części przesłuchania Kaczyński wdawał się w częste polemiki z członkami komisji śledczej, kpił z posła Zembaczyńskiego (zarzucał mu, że ten nie poradził sobie z prowadzeniem naleśnikarni) i krytykował obecną większość rządzącą. Prezes PiS stoi na stanowisku, że w przypadku Pegasusa nie doszło do przekroczenia prawa, a oprogramowania tego używano tylko w sprawach, w których toczyło się postępowanie karne.

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy jak — ich zdaniem — wypadł Jarosław Kaczyński zeznając przed komisją ds. Pegasusa.

Zdaniem 42,1 proc. badanych Kaczyński wypadł niekorzystnie.

19,4 proc. respondentów oceniło, że Kaczyński wypadł korzystnie.

22,9 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.

15,7 proc. respondentów odpowiedziało, że nie interesuje się pracami komisji śledczej.

(wyniki nie sumują się do 100 proc. ze względu na zaokrąglenie ich do pierwszego miejsca po przecinku)

- Jarosław Kaczyński zeznając przed komisją zaprezentował się niekorzystnie zdaniem 45% kobiet i 39% mężczyzn. Opinię taką podziela co druga osoba po 50 roku życia i niemal taki sam odsetek (48%) respondentów z wykształceniem wyższym. Negatywnie zeznania Jarosława Kaczyńskiego ocenia połowa respondentów, których dochody mieszczą się w granicach 5001 – 7000 zł netto oraz nieco częściej niż co druga osoba (52%) z miast liczących od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców — komentuje wyniki badania Adam Jastrzębski, senior project manager w SW Research.

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 19-20 marca 2024 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.

Polityka
Wiceminister obrony chwali pomysł spotkania Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem
Polityka
Rządowe dylematy mieszkaniowe. Nowe pomysły w pakiecie
Polityka
Zuzanna Dąbrowska: Wybory do PE – eurosceptycyzm w wersji light
Polityka
Gibała: Chcę pokazać, że w Krakowie nadszedł koniec epoki boomerów
Polityka
Marek Migalski: Toksyczne związki lewicy