Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Dyrektor generalny grupy medialnej Rossija Siegodnia i gospodarz programu informacyjnego „Wiesti Niedieli” Dmitrij Kiselew powiedział na kanale Rossija 1, że wysłał do Białego Domu prośbę o wywiad z prezydentem USA Joe Bidenem.
W liście, adresowanym do sekretarz prasowej Karine Jean-Pierre, Kisielow pisze, że „w czasie bezprecedensowego kryzysu w stosunkach amerykańsko-rosyjskich, który stwarza ryzyko globalnej konfrontacji”, Rosjanie byliby wdzięczni za możliwość poznania wizji prezydenta Bidena, „dotyczących ustabilizowania sytuacji międzynarodowej, przywrócenia zaufania i odnowienia współpracy między Stanami Zjednoczonymi i Rosją w celu rozwiązania kluczowych problemów XXI wieku”.
Propagandysta dodał, że obecnie Rosji i Stanom Zjednoczonym brakuje obecnie możliwości „wzajemnego wysłuchania i usłyszenia się” i wspomniał, że prezydent Władimir Putin „dał godny przykład” zgadzając się na wywiad dla „amerykańskiej publiczności”.
Kisielow zaznaczył, że ewentualna rozmowa zostałaby przetłumaczona na wiele języków i rozpowszechniona na licznych platformach medialnych i mediach społecznościowych.
Rosyjski propagandysta podpowiada Bidenowi „najskuteczniejszą metodę”
Podczas swojego autorskiego programu „Wiesti Niedieli” Kisieliow stwierdził, że Biden powinien odpowiedzieć na propozycję „w sposób polubowny”.
- Najlepszą i najskuteczniejszą opcją dla Białego Domu byłby wywiad lustrzany z rosyjskim dziennikarzem. Jak to się mówi, czekamy na odpowiedź jak słowik w lecie – powiedział Kisielow.
Wywiad Tuckera Carlsona z Putinem. Kłamstwa o Polsce
Wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin udzielił wywiadu amerykańskiemu dziennikarzowi Tuckerowi Carlsonowi, który ukazał się w nocy 9 lutego. Większość dwugodzinnej rozmowy poświęcona była operacji wojskowej na Ukrainie, stosunkach Rosji z NATO
Była to pierwsza rozmowa Putina z zachodnim dziennikarzem od rozpoczęcia konfliktu na Ukrainie. Sam Carlson swoją chęć rozmów z prezydentem Rosji tłumaczył stwierdzeniem, że Amerykanie „nie mają pojęcia” o tym, co dzieje się w Rosji i na Ukrainie. Zaznaczył, że przyjechał do Moskwy „nie z miłości do Władimira Putina, ale z miłości do Stanów Zjednoczonych”.
W rozmowie z Carlsonem Putin wielokrotnie poruszał sprawy związane z Polską, i wielokrotnie mijał się z prawdą. Po publikacji wywiadu polskie MSZ opublikowało obszerne sprostowanie.