W ekskluzywnym wywiadzie dla Express.co.uk Morawiecki powiedział, że Unia Europejska przejawia zauważalne tendencje do centralizacji i ingerowania w wewnętrzne sprawy poszczególnych państw członkowskich. Mimo to dostrzega jej zalety.
- Cóż, prawdopodobnie różnię się od większości Brytyjczyków, którzy opowiadali się za opuszczeniem Unii Europejskiej, ponieważ uważam, że UE ma swoje wartości i zalety — mówił były premier. Wśród nich wymienił m.in. swobodę przepływu towarów, ludzi i usług czy współdziałanie w zakresie wolnego rynku.
Czytaj więcej
Nie ma apetytu wśród państw członkowskich na zmiany traktatowe, ale nie dlatego, że nie chce tego PiS. Unia Europejska zmaga się z o wiele poważnie...
Zauważył jednak, że wspomniane tendencje, zawarte w planach zmian traktatowych, są "niebezpieczne", zwłaszcza że zdaniem premiera dotyczą praw poszczególnych krajów do stanowienia o swoim bezpieczeństwie, polityce zagranicznej czy podatkach, czyli w kwestiach, które są podstawą funkcjonowania suwerennego państwa.
- Myślę, że ta tendencja, obecna tendencja, jest bardzo niebezpieczna i ostatecznie może doprowadzić do implozji Unii Europejskiej. Teraz lepiej rozumiem, dlaczego Wielka Brytania podjęła decyzję o brexicie - stwierdził Morawiecki.
Morawiecki mówi o ingerencji Komisji Europejskiej w wybory w Polsce
Polityk Prawa i Sprawiedliwości mówił także o wstrzymaniu przez Komisję Europejską wypłat z Krajowego Planu Odbudowy dla Polski i Węgier, co związane było z zarzutami dotyczącymi łamania zasad państwa prawa przez Budapeszt i Warszawę.
Matusz Morawiecki jest przekonany, że jeśli chodzi o Polskę, wstrzymanie wypłat funduszy z KPO miało "zdecydowany" wpływ na wynik październikowych wyborów parlamentarnych, które Prawo i Sprawiedliwość co prawda wygrało, ale nie zapewniło sobie większość dającej władzę.