Przy pośrednictwie rosyjskiego wiceministra obrony Junus-beka Jewkurowa liderzy Mali, Burkina Faso i Nigru podpisali umowę o kolektywnej obronie. We wszystkich tych państwach rządzą junty, które obaliły legalne władze.
Cała trójka znajduje się pod naciskiem swych sąsiadów oraz regionalnych organizacji zachodniej Afryki żądających przywrócenia zasad demokracji. Najbardziej zagrożony wydaje się Niger, gdyż organizacja ECOWAS zagroziła mu interwencją zbrojną w celu przywrócenia do władzy prezydenta odsuniętego przez wojskowych.