Rutte, najdłużej urzędujący przywódca Holandii, kierował rozmowami między czterema koalicyjnymi członkami rządu, ale nie udało mu się osiągnąć porozumienia - poinformowała holenderska agencja informacyjna ANP.
Po spotkaniu członkowie rządu nie wydali oświadczenia.
56-letni Rutte, lider centroprawicowej partii VVD, chciał zaostrzyć ograniczenia w łączeniu rodzin osób ubiegających się o azyl, po ubiegłorocznym skandalu dotyczącym przepełnionych ośrodków migracyjnych w Holandii.
Czytaj więcej
Król Niderlandów oficjalnie przeprosił za rolę swojego kraju w handlu niewolnikami, mówiąc, że czuje się „osobiście i intensywnie” dotknięty.
Premier miał zaproponować nowy system, w którym obowiązywałyby dwa statusy azylowe - A i B. Osoby posiadające status B nie kwalifikowałyby się do łączenia rodzin.
Christen Unie - partia chrześcijańsko-demokratyczna, która opiera swoje poparcie na protestanckim "pasie biblijnym" w środkowej Holandii, zdecydowanie sprzeciwiła się planowi.
Rozmowy między koalicjantami trwały od środy, ale nie przyniosły oczekiwanego efektu. Kompromis, który uruchamiałby ograniczenia tylko w przypadku dużej liczby migrantów, nie wystarczył do osiągnięcia porozumienia.
"Teflonowy Rutte" rządzi w Holandii od 2010 roku
Oczekuje się, że drugi najdłużej urzędujący przywódca w Europie po premierze Węgier Viktorze Orbanie ogłosi wybory w celu uzyskania mandatu dla swojego piątego rządu koalicyjnego od 2010 roku.
Jego poprzedni rząd został zmuszony do dymisji w 2021 r. z powodu skandalu związanego z zasiłkami na dzieci, który w dużej mierze dotyczył rodzin mniejszości etnicznych.
W 2017 r. był krytykowany za skłanianie się ku prawicy przed wyborami w celu utrzymania Geerta Wildersa z dala od władzy.