O swoim powrocie do pracy 1 sierpnia Jensen napisał na swoim profilu na Facebooku.
Wicepremier Danii napisał, że "musiał udać się na zwolnienie lekarskie" ponieważ "było to niezbędne dla jego zdrowia". "Myślałem, że głowa mi eksploduje, miałem problem, by ustać na nogach".
Czytaj więcej
Wypalenie zawodowe dotyka wielu pracowników, również menedżerów wyższego szczebla. Coraz więcej z nich wyjeżdża do specjalnych ośrodków, aby odpocz...
"Ale jednocześnie było to dla mnie trudne, ponieważ w głębi czułem, że muszę dbać o innych i nigdy się nie poddawać. Dlatego ignorowałem wiele oznak, że doświadczam nadmiernego stresu. To był błąd" - dodał.
Wicepremier i minister obrony Danii napisał następnie, że "spodziewał się, iż wróci do pełni formy w kilka tygodni". "Ale jak wielu innych, myliłem się" - dodał.
Jensen napisał następnie, że zdecydował o powrocie do pracy 1 sierpnia, "gdy rozpocznie się nowy polityczny sezon".
Jensen udał się na zwolnienie lekarskie na początku lutego, po tym jak doświadczył objawów nadmiernego stresu - badania wykazały, że fizycznie jest zdrowy, ale jego stan psychiczny uzasadniał udanie się na zwolnienie lekarskie.
Jensen pisał wówczas, że doświadczał "zawrotów i bólów głowy". Następnie poinformował, że musi "wyciągnąć wtyczkę" i "wróci do pracy, gdy będzie gotowy", za radą lekarza.
"Byłem niezwykle zajęty przez długi czas. Teraz moje ciało wysyła mi sygnał, że czas wziąć wolne" - podkreślił.
W czasie zwolnienia lekarskiego Jensena jego obowiązki, jako ministra obrony, pełni minister gospodarki, Troels Lund Poulsen.