Reklama

Dania: Centrolewica wygrywa wybory parlamentarne

Centrolewicowy blok na czele z Socjaldemokratami, partią premier Mette Frederiksen, wygrał przedterminowe wybory parlamentarne zapewniając sobie prawdopodobnie ok. 90 miejsc w 179-osobowym parlamencie - informuje BBC.
Mette Frederiksen

Mette Frederiksen

Foto: AFP

arb

Frederiksen sformuje teraz nowy rząd. Wbrew przewidywaniom jej partia zyskała dwa mandaty w parlamencie i osiągnęła najlepszy wynik wyborczy od dwóch dekad (27,5 proc.).

Premier była zmuszona rozpisać przedterminowe wybory na początku października. Do rozpisania wyborów doszło po raporcie ws. przymusowego uboju norek w Danii czasie pandemii koronawirusa - z raportu wynikało, że rząd Frederiksen nakazał właścicielom ferm norek wybić ok. 17 mln zwierząt w związku z zagrożeniem epidemicznym bez podstaw prawnych.

Czytaj więcej

W Kopenhadze stanie pierwszy od dekad nowy kościół. Przypomina centrum handlowe

Chociaż z raportu wynikało, że Frederiksen nie wiedziała, iż działania jej rządu nie mają podstawy prawnej, raport wstrząsnął jej koalicją, a jedna z partii wchodzących w jej skład zagroziła wyjściem z koalicji, jeśli szefowa rządu nie rozpisze przedterminowych wyborów.

W wyborach z 1 listopada centrolewicowy blok Frederiksen rywalizował z centroprawicowym, "niebieskim" blokiem na czele którego stał Jakob Ellemann-Jensen, lider liberalnej partii Venstre. Niemal do końca nie było jasne, który z tych bloków zdobędzie większość.

Reklama
Reklama

Jesteśmy partią całej Danii

Mette Frederiksen, premier, liderka Socjaldemokratów

W Danii spekulowano, że jeśli większości nie zdobędzie żaden z dwóch głównych bloków, o tym, kto stworzy rząd zdecyduje centrowa partia Moderaterne, na czele której stoi były premier, Lars Lokke Rasmussen.

Ostatecznie Moderaterne stała się trzecią siłą w parlamencie, ale jej głosy nie będą potrzebne do sformowania rządu.

Blok centrolewicowy zdobył 87 mandatów w Danii, jeden mandat na Wyspach Owczych i prawdopodobnie dwa mandaty w Grenlandii. W efekcie centrolewica będzie prawdopodobnie dysponować minimalną (jednomandatową) większością w parlamencie.

Frederiksen zapowiedziała, że mimo iż jej blok posiada większość, będzie starała się zachęcić do współpracy partie centrowe, aby stworzyć szerszą koalicję.

- Jesteśmy partią całej Danii - podkreśliła.

Polityka
Elektryczne auta i wiatraki to za mało. Niemcy nie realizują planu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Ali Chamenei nie chciał, by syn został jego następcą. Wywiad USA informował Trumpa
Polityka
Szpagat Łukaszenki. Jak udobruchać Trumpa i nie rozzłościć Putina?
Polityka
Atak USA na Iran: Donald Trump nie wziął jednego pod uwagę i teraz ma problem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama